"Podejmujemy stosowne działania". Kreml reaguje po słowach Radosława Sikorskiego
O obwodzie królewieckim Sikorski mówił podczas piątkowo-sobotniego spotkania Jałtańskiej Strategii Europejskiej (YES) w Kijowie. Minister spraw zagranicznych zaznaczył, że Polska uważnie monitoruje rosyjską enklawę, wskazując, że Moskwa pozostawiła silnie zmilitaryzowane terytorium praktycznie pozbawione konwencjonalnych sił lądowych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Putin wie lub zakłada, że NATO jest sojuszem pokojowym i nie wykorzystamy jego lokalnej słabości. I być może to błąd — mówił Sikorski na konferencji, o czym donosi Europejska Prawda.
Czytaj nas częściej w Google
Według szefa polskiego MSZ Sojusz Północnoatlantycki powinien zintensyfikować ćwiczenia wojskowe na granicy z obwodem królewieckim, aby wprowadzić strategiczną nieprzewidywalność do planowania obronnego Moskwy.
Kreml reaguje na słowa SIkorskiego
Na wypowiedź Sikorskiego zareagował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. — Podejmujemy wszelkie stosowne działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa tego kluczowego regionu Rosji — mówił rosyjski propagandysta, którego cytuje dziennik "Izwiestia".
Pieskow podkreślił, że aktywność wojskowa NATO w pobliżu obwodu jest dla strony rosyjskiej oczywista.
Obwód królewiecki jest niewielkim terytorium Rosji położonym między Polską a Litwą, bez lądowego połączenia z resztą kraju. Stacjonują tam rosyjskie wojska, rakiety zdolne razić cele w Polsce, systemy obrony powietrznej, lotnictwo i Flota Bałtycka. Region leży jednocześnie przy przesmyku suwalskim — jedynej lądowej drodze łączącej Litwę, Łotwę i Estonię z pozostałą częścią NATO.
Obwód królewiecki jest także jednym ze źródeł rosyjskich zakłóceń systemów nawigacji satelitarnej GNSS, w tym GPS, nad Bałtykiem. Litewskie służby podały w 2026 r., że działające tam urządzenia walki elektronicznej zagłuszają lub fałszują sygnały. Ich działanie obejmuje także Litwę, Morze Bałtyckie i północną Polskę.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.