Sejmowa komisja podjęła decyzję ws. immunitetu Łukasza Mejzy

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 9 października (06:25)
Sejmowa komisja regulaminowa stwierdziła w czwartek poprawność zrzeczenia się immunitetu poselskiego przez Łukasza Mejzę. O uchylenie immunitetu wnioskowała prokuratura w związku ze sprawą podejrzeń popełnienia przestępstw przy realizacji szkoleń e-learningowych.
Poseł niezrzeszony Łukasz Mejza na sali sejmowej (Fot. Leszek Szymański) /PAP
Wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie Mejzy do odpowiedzialności karnej przekazał w lipcu tego roku Prokurator Generalny Waldemar Żurek. Chodziło o postępowanie Prokuratury Regionalnej w Poznaniu ws. nieprawidłowości związanych z realizacją szkoleń e-learningowych dla pracowników mikro, małych i średnich przedsiębiorstw w latach 2019-2022.
Prokuratura Generalna: Poseł Mejza dopuścił się trzech przestępstw
Jak informowała w lipcu prok. Anna Adamiak, rzeczniczka Prokuratury Generalnej, zgromadzony w sprawie materiał pozwolił na przyjęcie podejrzenia, że „poseł Łukasz Mejza dopuścił się trzech odrębnych czynów, z których każdy wyczerpuje znamiona przestępstw oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumencie oraz wyłudzenia dotacji”. Podczas wrześniowego posiedzenia sejmowej komisji regulaminowej, spraw poselskich i immunitetowych, prokuratorzy wskazywali, że Mejza miał wraz z inną ustaloną osobą finansować przedsiębiorcom wymagany wkład własny do szkoleń realizowanych przez jego firmę, a następnie składać w Agencji Rozwoju Regionalnego faktury „nieodzwierciedlające rzeczywistych kosztów”.
Prok. Artur Karczmarczyk mówił, że szkoda wynosi blisko 50 tysięcy złotych. Przekazywał, że szkolenia oferowane przez firmę „Future Wolves Łukasz Mejza” wymagały od przedsiębiorców wniesienia 25 procent wkładu własnego. Według prokuratora w większości ujawnionych przypadków wydatki na szkolenia były „ekonomicznie nieracjonalne” m.in. w zestawieniu z profilem działalności przedsiębiorców, formą zatrudnienia pracowników i poziomem ich wynagrodzeń.
Mejza: jestem niewinny, zrzeknę się immunitetu, ale nie teraz
Mejza - poseł niezrzeszony - określał natomiast sprawę jako „groteskę, komediową sprawę realizowaną na polityczne zamówienie”. Zapowiedział też, że dobrowolnie zrzeknie się immunitetu w tej sprawie, bo - jak dodał - „ma czyste sumienie”. Zaznaczył jednak, że „nie zrobi tego teraz” i zrzeknie się immunitetu „w czasie, który uzna za stosowny”.
Wtedy, we wrześniu, sejmowa komisja regulaminowa pozytywnie zaopiniowała wniosek prokuratury. W środę późnym wieczorem podczas sprawozdania komisji na sali plenarnej Mejza wyszedł na mównicę i - pokazując wicemarszałek Dorocie Niedzieli pismo - powiedział o zrzeczeniu się przez siebie w tej sprawie immunitetu. Oprócz dokumentów, położył też obok wicemarszałek Niedzieli bukiet kwiatów, mówiąc m.in.: „kwiaty dla prokuratora kolegi”.
Wicemarszałek poprosiła posła o zabranie kwiatów. Ponieważ tego nie zrobił, przerwała obrady.
Jest decyzja ws. immunitetu posła Łukasza Mejzy
W czwartek wieczorem sejmowa komisja regulaminowa uznała, że oświadczenie posła o wyrażeniu zgody na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej spełnia wymogi formalnej poprawności. Tym samym taką opinię o formalnej poprawności oświadczenia posła przekaże marszałkowi Sejmu. To nie jest jedyna sprawa karna odnosząca się do posła Mejzy. Jeszcze w kwietniu 2025 roku Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw Mejzie.
Postawiono mu 11 zarzutów, które w większości dotyczą podania nieprawdziwych informacji lub ich zatajania w oświadczeniach majątkowych w latach 2021-2024. Również w kwietniu ub.r. Mejza przestał być członkiem parlamentarnego klubu Prawa i Sprawiedliwości. Według informacji uzyskanych przez Polską Agencję Prasową powodami usunięcia Mejzy z klubu były jego wykroczenia drogowe i doniesienia nt. planowanego udziału w gali tzw. freak fightów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.