Kluczowy dzień dla TK. Prezes Święczkowski nie zmienia zdania w sprawie "zamachu stanu"
Na wtorek sędzia Anna Korwin-Piotrowska zwołała Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego. Ma się zająć m.in. budżetem Trybunału na 2027 r. Do TK wpłynęło też pięć wniosków prokuratora generalnego o uchylenie immunitetów, zarówno Bogdana Święczkowskiego, jak i Bartłomieja Sochańskiego.
Jak komentuje to Bogdan Święczkowski
W jego opinii wybrani przez Sejm sędziowie, którzy znajdują się obecnie w siedzibie TK, są uzurpatorami. — Osoby wybrane przez Sejm na sędziów Trybunału nie są jego sędziami, dopóki zgodnie z prawem nie złożą ślubowania "wobec prezydenta RP". To "wobec" oznacza w jego obecności. Takie stanowisko przedstawiła Kancelaria Prezydenta RP w odpowiedzi na moje pytanie — powiedział.
Zarzut manipulowania składami TK uznał za oszczerstwo. Na pytanie, dlaczego niektóre sprawy czekają w TK ponad 10 lat, odparł, że "od prawie trzech lat Trybunał działa w niepełnym składzie, a organy państwa odmawiają udziału w postępowaniach".
— Czas rozpoznania sprawy zależy także od jej skomplikowania i zmian w składach orzekających związanych z upływem kadencji sędziów. Na spiętrzenie się spraw wpłynęła też pandemia. Jej skutki nadrabiamy do dzisiaj. Pomimo tego liczba orzeczeń wydawanych przez Trybunał Konstytucyjny raptownie rośnie — przekonywał Święczkowski. Skrytykował brak publikacji wyroków TK przez Rządowe Centrum Legislacji.
Zapytany, czy widzi szansę na dialog w sprawie TK, odparł: "Razem z sześcioma legalnymi sędziami Trybunału zwróciłem się w sobotę z apelem do konstytucyjnych organów państwa i sił politycznych o podjęcie działań, które pozwolą na zażegnanie kryzysu zgodnie z zasadami demokratycznego państwa prawa. Jeśli jest szansa na dialog, to nie zależy ode mnie".
Zobacz również:
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.