Przełom po głośnej eksmisji. Władze w Hiszpanii przyjęły pakiet mieszkaniowy
Kryzys mieszkaniowy w Hiszpanii. Eksmisja 87-latki w Madrycie
Źródło wideo: TVN24 BiS, Reuters
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
"Efektem posiedzenia Rady Ministrów jest przedłużenie i zamrożenie wszystkich umów wygasających do 2029 roku, ochrona przed eksmisjami, regulacja nadużyć związanych z najmem sezonowym, wynajmem pokoi i mieszkań turystycznych, zakaz zakupu mieszkań przez fundusze-sępy oraz automatyczne odnawianie umów najmu" - napisał minister na platformie Blusky.
Regulacje zawarte są w dwóch tzw. dekretach królewskich, które trafią pod obrady Kongresu Deputowanych w najbliższy piątek.
Hiszpania zaostrza przepisy
Ministra mieszkalnictwa Isabel Rodriguez wyjaśniła podczas wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, że dekrety obejmują "cztery bloki" rozwiązań. Jednym z nich jest powstrzymanie eksmisji, "aby nie doszło do kolejnego przypadku Maricarmen".
Pakiet ma również ograniczyć spekulacyjne zakupy mieszkań, m.in. poprzez publiczne wskazywanie podmiotów prowadzących tego rodzaju działalność.
Rząd chce ponadto uruchomić program nieoprocentowanych pożyczek na zakup pierwszego mieszkania oraz wprowadzić przepisy przeciwdziałające nadużyciom związanym z najmem krótkoterminowym i wakacyjnym.
Eksmisja 87-latki wywołała falę protestów
Bezpośrednim impulsem do protestów była eksmisja Maricarmen Abascal, 87-letniej kobiety, z mieszkania w prestiżowej madryckiej dzielnicy Retiro. Seniorka mieszkała w nim od 17. roku życia.
Sprawa doprowadziła do wielotysięcznych demonstracji w Madrycie i innych hiszpańskich miastach. W samym centrum stolicy, na placu Puerta del Sol, protestujący rozbili miasteczko namiotowe, domagając się zmiany prawa. Podobne, choć mniejsze obozowiska solidarnościowe powstały m.in. w Sewilli i Murcji.
Protest w Madrycie po eksmisji 87-latki
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/JAVIER LIZON
Według związku najemców fundusz inwestycyjny, który przejął nieruchomość zajmowaną przez emerytkę, podniósł miesięczny czynsz z około 500 do 1650 euro. Była to kwota o około 300 euro wyższa od emerytury kobiety.
Związkowcy przekonywali, że właścicielem mieszkania jest fundusz spekulacyjny, określany w Hiszpanii mianem "sępiego", który wykorzystał istniejącą lukę prawną, aby pozbyć się wieloletniej lokatorki.
Maricarmen wróci do swojego mieszkania
We wtorek protestujący z radością przyjęli wiadomość, że 87-latka zaakceptowała warunki porozumienia umożliwiającego jej powrót do domu.
W rozmowach między reprezentującymi ją prawnikami a właścicielem mieszkania pośredniczyły m.in. władze Madrytu. Zgodnie z porozumieniem czynsz nie będzie mógł przekraczać 30 proc. dochodów netto seniorki.
Demonstrujący na Puerta del Sol zapowiedzieli jednak, że decyzję o zakończeniu protestu podejmą dopiero po dokładnym przeanalizowaniu rozwiązań zaproponowanych przez rząd.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.