Trudna sytuacja finansowa szpitali. Zaskakujące dane NFZ

Ta jesień pod względem finansowym jest jeszcze trudniejsza niż przed rokiem. Tak skarżą się dyrektorzy szpitali, którzy dziś w Warszawie wezmą udział w ogólnopolskim spotkaniu. Z powodu braku pieniędzy część lecznic już ogranicza albo wkrótce może ograniczać planowe zabiegi. Reporter RMF FM Michał Dobrołowicz dotarł do danych Narodowego Funduszu Zdrowia, które pokazują, że pacjenci złożyli już 47 uzasadnionych skarg na sytuacje, gdy dostęp do świadczenia był ograniczony. Te dane z pewnością nie obrazują całej sytuacji. Pokazują jednak, na czym polega problem.
Zdj. poglądowe /Shutterstock
Najwięcej sygnałów od pacjentów dotarło do oddziałów NFZ na Śląsku (12 skarg) i na Dolnym Śląsku (8 skarg). W tych dwóch województwach sygnały dotyczą sytuacji między innymi na oddziałach otolaryngologicznym, chirurgii ogólnej, gastroenterologii, pediatrii, kardiologii, chirurgii plastycznej, okulistyki i ortopedii.
Centrala NFZ informuje w odpowiedzi, jaką otrzymał dziennikarz RMF FM, że „do centrali nie wpływają obecnie zgłoszenia - ani od świadczeniodawców, ani od oddziałów wojewódzkich NFZ - wskazujące na ograniczanie przyjęć pacjentów z powodu sytuacji finansowej.
Bieżący monitoring sygnałów od pacjentów: NFZ monitoruje dostępność leczenia poprzez analizę bezpośrednich zgłoszeń i skarg wpływających do Departamentu Obsługi Klientów i Profilaktyki (DOKiP). Z danych dotyczących leczenia szpitalnego wynika, że liczba skarg uznanych za zasadne w kategorii „ograniczenie dostępu do świadczeń” ma charakter jednostkowy - w skali całego kraju odnotowano łącznie 47 takich spraw. W trzech województwach (łódzkim, małopolskim i świętokrzyskim) nie zarejestrowano ani jednej zasadnej skargi w tym zakresie” - czytamy w odpowiedzi NFZ.
Które szpitale ograniczają zabiegi? Co na to resort zdrowia?
Tymczasem są konkretne przykłady szpitali, które ograniczają planowe zabiegi. Tak jest między innymi w Publicznym Szpitalu Klinicznym imienia Orłowskiego w Warszawie. Jego dyrektor Tomasz Kopiec potwierdza, że o połowę musiał ograniczyć planowe zabiegi.
Pacjenci, którym będziemy ratować życie są bezpieczni. Natomiast ci, którzy mogą poczekać, będą przesuwani na przyszły rok. Ja jestem rozczarowany sam sobą, bo twierdziłem, że będziemy ostatnim szpitalem, który stosuje tego typu działania albo nie będziemy ich stosować, natomiast w obecnej sytuacji nie mogę narazić płynności szpitala, a ta płynność może być zagrożona, gdy mamy samodzielnie finansować świadczenia, pensji, takiej sytuacji jeszcze nie było - opisywał w rozmowie z RMF FM.
Na początku października Szpital im. Orłowskiego w Warszawie zwracał uwagę, że ta lecznica - podobnie jak część mazowieckich placówek - dostała aneks do umowy tylko na październik. Materiały RMF FM na ten temat wywołały reakcję NFZ.
Informuję, że umowy w województwie mazowieckim zostaną zabezpieczone do końca roku. Wkrótce świadczeniodawcy otrzymają stosowne aneksy dot. listopada i grudnia 2026 r. - zapowiadał Łukasz Jarocki, rzecznik mazowieckiego oddziału NFZ. Aneksy - jak ustalił nasz dziennikarz - mogą być podpisane w najbliższych dniach.
Kolejny przykład to Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Katowicach. Kierownik szpitalnej apteki Kamila Żyła potwierdza w rozmowie z RMF FM, że ruszyła machina oszczędności. Wiemy, co dzieje się dookoła, u nas na razie świadczenia działają i są w pełni realizowane, jednak wiemy, że to jest kwestią czasu, że nas to też dosięgnie. Mocno racjonalizujemy wydatki, zwłaszcza w obszarze leków i wyrobów medycznych - zaznacza.
Sytuacja dla mnie jest porównywalna z rokiem ubiegłym, bo rok temu też rozmawialiśmy o tym, że w systemie około czternastu miliardów złotych jest potrzebnych. Dzisiaj na podobnych parametrach funkcjonujemy. Rozmawiamy z Ministerstwem Finansów na temat kolejnych pieniędzy, które miałyby wspomóc oddział Narodowego Funduszu Zdrowia. Pamiętam czas, gdy zarządzałam szpitalami, gdy przyglądaliśmy się, ile zabiegów planowych możemy wykonać i zawsze mieliśmy limity - odpowiada w rozmowie z RMF FM minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda.
Jednym z powodów trudnej sytuacji finansowej placówek jest konieczność zabezpieczenia pieniędzy na obowiązkowe, gwarantowane ustawą podwyżki dla medyków. W kasie NFZ do końca roku brakuje czternastu miliardów złotych. O tej sytuacji dziś w Warszawie dyskutować będą szefowie szpitali.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.