The Jerusalem PostUndecided voters should take a closer look at Bennett’s B’Yachad - opinionPunchBayelsa debunks Nembe-Brass bridge collapse rumour, says road 85% completeESPN DeportesManchester United no levanta y Bournemouth aumenta la ventajaInquirerCagayan pays tribute to PAF pilot killed in midair collisionESPNInactives watch: Baker Mayfield in line to play; Puka Nacua uncertain; Lamar Jackson outZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFSky TG24Premio Tenco 2026, il cantautorato è più in salute che mai. Tutti i vincitoriObservador DesportoAeroporto de Amesterdão cancela de voos devido a temporalTagesschauSturmtief "Manja" fegt über Deutschland20 Minuten«Ab 17 Uhr keine Kinder»: Lokal von Reality-Star sorgt für KritikWirtualna PolskaKoniec pewnej epoki w CNN. Dziennikarka odchodzi po 43 latachFootball ItaliaChivu: ‘Injustices’ made Inter stronger against Fiorentina
The Daily Newsstand · Free, Always
Sunday, October 25, 2026

Rosyjskie magazyny znów się zapełniają. Jest jednak pewne "ale"

Translate

Od początku pełnoskalowej inwazji Rosja poniosła ogromne straty w sprzęcie pancernym. Do maja 2026 r. projekt Oryx udokumentował 4390 utraconych rosyjskich czołgów, 6429 bojowych wozów piechoty i 730 transporterów opancerzonych. Są to pojazdy zniszczone, uszkodzone, porzucone lub zdobyte przez Ukraińców, których utratę potwierdzono na zdjęciach i nagraniach. Rzeczywiste straty mogą być większe nawet o 30 proc.

Duże straty sprzętowe i powszechne wykorzystanie nad frontem dronów wymusiły zmianę sposobu prowadzenia działań. Czołgi coraz częściej wykorzystuje się do prowadzenia ognia pośredniego, a nie do bezpośredniego wsparcia natarć. Piechota szturmowa korzysta z motocykli, lekkich pojazdów terenowych i cywilnych samochodów, w tym przerobionych Ład. Stąd coraz rzadziej widoczne są na froncie ciężkie pojazdy. Teraz coraz częściej trafiają do magazynów mobilizacyjnych.

W lipcu 2025 r. szef ukraińskiego wywiadu wojskowego Kyryło Budanow informował, że Rosja zamierza przeznaczyć około 1,1 bln dolarów na zbrojenia do 2036 r., przy czym większość wydatków ma przypaść na okres do 2030 r. Według ukraińskiego wywiadu program ma przygotować rosyjskie siły zbrojne do potencjalnego konfliktu z NATO.

Zapełnianie baz

Na 22. Centralnej Bazie Rezerwowej Czołgów w Buiu w obwodzie kostromskim, około 500 km od granic Estonii i Łotwy, pojawiło się ok. 57 nowych czołgów T-90M. Ustawiono je tam obok nowych kołowych transporterów opancerzonych BTR-82A i bojowych wozów piechoty BMP-3M.

Zmiany są też w 349. Centralnej Bazy Przechowywania Czołgów w Topczisze, w Kraju Ałtajskim. Latem pojawiło się tam do 78 czołgów i ponad 100 bojowych wozów piechoty. Prawdopodobnie są to zmodernizowane T-72B3M w wersji z 2016 r. oraz BMP-2. Na terenie 6018. Centralnej Bazy Składowania Sprzętu Pancernego zaobserwowano czołgi T-90M, bojowe wozy piechoty BMP-3 i BMD-4M przeznaczone dla wojsk powietrznodesantowych. W 80. Arsenale Głównego Zarządu Rakietowo-Artyleryjskiego w rejonie Gagarki na Uralu pojawiły się samobieżne haubice 2S19 Msta-S.

Od 2025 r. dostawy systemów artyleryjskich odnotowywano także w 374. Centrum Zabezpieczenia Rozwinięcia Mobilizacyjnego w Karelii, około 185 km od granicy z Finlandią. Na zdjęciach rozpoznano fabrycznie nowe samobieżne systemy artyleryjskie 2S43 Malwa i 2S44 Hiacynt-K. To spora zmiana, bo jeszcze rok temu Rosja uzupełniała straty przede wszystkim sprzętem wyciąganym z wieloletnich składów głębokiej rezerwy. Część pojazdów wymagała gruntownych remontów, a niektórych nie dało się już przywrócić do służby. Teraz przynajmniej część produkcji trafia do rezerwy, zamiast bezpośrednio do jednostek walczących w Ukrainie. Sprzęt wraca również na inne bazy.

Pancerna produkcja

Do magazynów trafiła ponad połowa produkcji czołgów T-90M, która może wynosić 200-290 sztuk rocznie. W przypadku T-90M Uralwagonzawod zwiększył produkcję z ok. 40 sztuk rocznie. Według ostrożniejszych szacunków Janes zakład jest jednak w stanie dostarczać 150-200 nowych czołgów rocznie. Część pozostałych maszyn powstaje przez modernizację starszych kadłubów T-90A. Omsktransmasz odtwarza natomiast T-80BWM, głównie na bazie istniejących pojazdów.

Rosja zwiększa również produkcję bojowych wozów piechoty i transporterów, których potrzeba znacznie więcej niż czołgów. Na 2026 r. zakładano dostawy 450-600 BMP-3 oraz 700-900 BTR-82A. Ponad połowa tej produkcji trafia bezpośrednio do magazynów.

Odkładanie części sprzętu do rezerwy pozwala Moskwie przygotowywać się do odtwarzania sił po zakończeniu wojny na Ukrainie. Nie wiadomo jednak, czy Rosja będzie w stanie zgromadzić wystarczające zapasy, by przeprowadzić kolejną dużą operację pancerną. Problemów jest znacznie więcej niż tylko same braki sprzętowe.

Początek odbudowy

Rozbudowa bazy magazynowej to w zasadzie początek. Czołgi trzeba obsadzić załogami, zapewnić im amunicję, części zamienne i obsługę techniczną. A z tym Rosjanie mają poważne problemy. Zwłaszcza w przypadku techników i odpowiednio wyszkolonych pancerniaków. Problemy z brakiem wyszkolonych ludzi mają nawet strategiczne zakłady przemysłowe, o warsztatach polowych nie wspominając. Samo zgromadzenie pojazdów nie przesądza więc o tym, jak szybko można wykorzystać je w działaniach zbrojnych.

Rosja odbudowująca rezerwy ma jednak większe możliwości uzupełniania strat i odtwarzania gotowości bojowej jednostek. Nie musi czekać, aż wszystkie potrzebne pojazdy opuszczą fabryki. Może korzystać z maszyn już zgromadzonych w magazynach i w zasadzie gotowych do użycia od ręki, a produkcję kierować zarówno do jednostek operacyjnych, jak i do kolejnych baz.

Zmiana taktyki wykorzystania czołgów na froncie znacznie ułatwia Rosjanom uzupełnienie stanów magazynowych. Jednak żeby odbudować stany do poziomów przedwojennych, będą potrzebowali jeszcze wielu lat. Wojna wydrenowała je bowiem do cna, a produkcja nie jest aż tak duża.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.