"Wow, pełny Putin". Sikorski ostro o polskim pośle
Dyskusję na platformie X wywołał obszerny wpis posła Konfederacji Konrada Berkowicza. Polityk w ostrych słowach uderzył w ukraińskiego przywódcę, formułując tezy zbieżne z twierdzeniami forsowanymi od lat przez Moskwę.
Berkowicz oskarża Zełenskiego. Szef MSZ odpowiada
Poseł Konfederacji stwierdził we wpisie, że to Wołodymyr Zełenski ma rzekomo dążyć do kontynuacji konfliktu ze względów osobistych i politycznych.
"Tak. To Zełenski przedłuża wojnę, bo wie, co go czeka po jej zakończeniu. Tak, to on zwleka z wyborami, bo wie, że ich nie wygra. Tak, to on posłuchał Brytyjczyków, kiedy w 2022 r. rozejm był już na stole i to on, a nie nikt inny, posłuchał wtedy Borisa Johnsona, który błyskawicznie pojawił się w Kijowie i storpedował wszystkie rozmowy. Rozumiem, że uśmiechniętym nie podoba się ta narracja, ale jak już wcześniej wspominałem – nic tak nie gorszy, jak prawda" – napisał Berkowicz.
Na reakcję polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie trzeba było długo czekać. Do słów posła odniósł się wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który w dosadny sposób skomentował wpis polityka Konfederacji.
"Wow, pełny Putin. Żeby potem nikt nie mówił, że nie wiedział, że to ruskie onuce" – skwitował krótko szef dyplomacji na portalu X.
Niebezpieczne tezy Kremla
Tezy przedstawione przez posła Konfederacji – w tym obarczanie Kijowa i Zachodu odpowiedzialnością za brak porozumienia z 2022 r. – stanowią fundament rosyjskiej dezinformacji.
Od początku pełnoskalowej agresji Kreml próbuje przekonywać międzynarodową opinię publiczną, że został zmuszony do "specjalnej operacji wojskowej" rzekomą koniecznością ochrony ludności rosyjskojęzycznej przed "reżimem w Kijowie" oraz zapobieżeniem wejściu Ukrainy do NATO, choć perspektywa członkostwa Kijowa w Sojuszu pozostaje odległa.
Przekaz ten nasilił się w momencie, gdy w negocjacje pokojowe włączył się Donald Trump. Moskwa intensywnie stara się kreować wrażenie gotowości do rozmów i zakończenia działań zbrojnych. W praktyce jednak rosyjskie władze stawiają warunki z góry nie do przyjęcia dla suwerennej Ukrainy, jednocześnie przerzucając winę za przedłużający się konflikt na ukraińskie władze i ich sojuszników.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.