To nie był przypadkowy wybuch. Policja zatrzymała mieszkańca Częstochowy

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 24 października (19:07)
Policja zatrzymała lokatora mieszkania w Częstochowie, w którym dziś około 4 rano doszło do wybuchu gazu – informuje reporter RMF FM Marcin Buczek. Wstępnie ustalono, że wybuch nie był przypadkowy. Po eksplozji w mieszkaniu nie było nikogo.
Strażacy (zdj. ilustracyjne) /Shutterstock
Mężczyznę zatrzymano przed jednym ze sklepów. Był nietrzeźwy, dlatego najprawdopodobniej przesłuchanie będzie możliwe dopiero w niedzielę.
Do wybuchu doszło w sobotę około godz. 4 rano w częstochowskim bloku przy ul. Worcella. Eksplozja nastąpiła w mieszkaniu na trzecim piętrze. Na miejsce natychmiast skierowano sześć zastępów straży pożarnej.
Po eksplozji z budynku ewakuowano 18 osób, ale nikt nie został ranny.
W wyniku wybuchu uszkodzone zostały ramy okienne oraz elewacja bloku. Dopływ gazu został natychmiast odcięty.
Po sprawdzeniu stanu technicznego budynku przedstawiciel nadzoru budowlanego wydał zgodę na powrót mieszkańców do lokali. Eksperci ocenili, że konstrukcja obiektu nie została naruszona i nie stanowi zagrożenia dla lokatorów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.