Trump naciska na Zełenskiego. Ekspertka obnaża plany prezydenta USA

Prezydent USA Donald Trump wezwał Ukrainę do zaprzestania ataków na rosyjską infrastrukturę paliwową. Za apelem stoją problemy gospodarcze. - Trump jest w dużych kłopotach politycznych, przede wszystkim gospodarczych - oceniła ekspertka ds. marketingu politycznego Magdalena Górnicka-Partyka.
W programie "Newsroom" poruszono temat nacisków administracji Stanów Zjednoczonych na władze w Kijowie. Prezydent USA Donald Trump zaapelował do Wołodymyra Zełenskiego o wstrzymanie ukraińskich ataków wymierzonych w rosyjską infrastrukturę paliwową. Amerykański przywódca argumentuje to wywoływaniem niedoborów na światowych rynkach.
Ekspertka do spraw amerykańskiego marketingu politycznego Magdalena Górnicka-Partyka wyjaśniła, że takie żądania wynikają bezpośrednio z sytuacji wewnętrznej w Stanach Zjednoczonych przed zbliżającymi się jesienią 2026 roku wyborami do Kongresu.
- Mam wrażenie, że to jest już teraz gorączka wyborcza, bo te wybory do Kongresu bardzo mocno się zbliżają, a Donald Trump jest w dużych kłopotach politycznych, przede wszystkim gospodarczych - przekazała ekspertka.
Specjalistka przypomniała, że obecny przywódca podczas swojej kampanii składał obietnice, z których obecnie trudno mu się wywiązać w oczach wyborców. - On obiecał złoty wiek gospodarczy, który nie nadszedł - podsumowała Górnicka-Partyka.
Wojna w Iranie winduje ceny paliw
Głównym problemem dla amerykańskiej administracji są obecnie rosnące koszty życia, a sytuację tę napędzają decyzje zbrojne samego Donalda Trumpa.
Zrzucanie winy na rzekome braki wywołane przez ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie ma odwrócić uwagę obywateli od konsekwencji finansowych bliskowschodniej polityki Białego Domu.
Wołodymyr Zełenski łatwym celem politycznym
W ocenie ekspertki cała retoryka wymierzona w Kijów jest oparta wyłącznie na politycznych kalkulacjach obecnej władzy. - Donald Trump nie może powiedzieć, że przyczyną tych wysokich cen jest wojna w Iranie, bo wtedy przyznałby się, że ten problem on sam wywołał. Musi szukać winnych gdzie indziej - tłumaczyła na antenie Magdalena Górnicka-Partyka.
Uderzanie w przywódcę Ukrainy wpisuje się w nastroje panujące wśród amerykańskich konserwatystów, stanowiących żelazny elektorat Partii Republikańskiej. Prawica w USA podchodzi do dalszego angażowania się we wsparcie zbrojne dla Kijowa z rosnącym sceptycyzmem i nie traktuje go jako priorytetu polityki zagranicznej państwa.
- Wołodymyr Zełenski jest dość łatwym celem politycznym, właśnie po to, żeby pokazać siebie z lepszej strony, żeby zachować szanse w wyborach połówkowych, żeby Donald Trump mógł po nich utrzymać pełnię władzy, jaką sprawuje dzisiaj - zakończyła ekspertka do spraw amerykańskiego marketingu politycznego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.