Groźne zachowanie kierowcy tira. Ominął auta i szlaban

Kierowca ciężarówki zignorował opuszczone rogatki, czerwone światło i ominął inne auta, wjeżdżając na przejazd kolejowy wprost przed nadjeżdżający pociąg. Mężczyzna został zatrzymany przez policję. "Od zawodowych kierowców należy oczekiwać szczególnej odpowiedzialności" - podkreśla spółka PLK.
Do skrajnie nieodpowiedzialnego i niebezpiecznego zachowania doszło w piątek 16 października na przejeździe kolejowo-drogowym w miejscowości Szymocice. Kierowca samochodu ciężarowego całkowicie zignorował przepisy ruchu drogowego, stwarzając bezpośrednie zagrożenie katastrofą w ruchu lądowym.
Mężczyzna ominął inne pojazdy, które prawidłowo zatrzymały się przed przejazdem, a następnie wjechał na tory pomimo migającego czerwonego światła i zamkniętej półrogatki. W tym samym czasie do przejazdu zbliżał się pociąg.
Tym razem brawura nie zakończyła się wypadkiem i nikomu nic się nie stało. Służby zareagowały jednak błyskawicznie. Jak poinformowała spółka PKP Polskie Linie Kolejowe, tożsamość kierowcy została ustalona, a mężczyzna trafił w ręce policji.
Apel do zawodowych kierowców
Przedstawiciele kolei kategorycznie potępili zachowanie zatrzymanego mężczyzny. Zwrócili uwagę na fakt, że sprawcą groźnego incydentu była osoba zawodowo zajmująca się prowadzeniem dużych pojazdów.
"To sytuacja, która nigdy nie powinna się wydarzyć, szczególnie z udziałem zawodowego kierowcy" - napisała spółka PKP PLK w opublikowanym oświadczeniu.
Kolejarze przypominają, że migające czerwone światło na sygnalizatorze to bezwzględny nakaz zatrzymania. Zakaz wjazdu dotyczy również sytuacji, gdy rogatki są opuszczone lub w trakcie opuszczania.
"Dotyczy to każdego kierowcy. Od zawodowych, prowadzących ciężkie pojazdy, należy jednak oczekiwać szczególnej odpowiedzialności. Doświadczenie za kierownicą nie daje prawa do podejmowania ryzyka" - dodali przedstawiciele PLK.
Brawura przyczyną wypadków na torach
Z oficjalnych statystyk spółki PKP Polskie Linie Kolejowe wynika, że za 99 proc. niebezpiecznych sytuacji na przejazdach kolejowo-drogowych odpowiadają wyłącznie kierowcy. Zdarzenia te są niemal zawsze efektem brawury, nieuwagi oraz pośpiechu. Lekceważenie migającego czerwonego światła pozostaje jednym z najczęściej popełnianych błędów w takich miejscach.
Służby kolejowe przypominają, że w sytuacji kryzysowej, gdy pojazd utknie na torowisku, pociąg zawsze ma pierwszeństwo. W takim przypadku kierowca powinien jak najszybciej opuścić przejazd, a w razie konieczności po prostu wyłamać rogatkę samochodem.
Bezpieczeństwo na przejazdach poprawiają specjalne Żółte Naklejki PLK, które znajdują się na napędach rogatek lub krzyżach św. Andrzeja. Zawierają one indywidualny numer identyfikacyjny danego przejazdu, który pozwala operatorom numeru 112 na błyskawiczne wstrzymanie ruchu pociągów, gdy zagrożone jest ludzkie życie. Na naklejce znajduje się również numer telefonu do służb technicznych, pod który można zgłaszać usterki infrastruktury.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.