Czeka nas prawdziwa pogodowa huśtawka. Październik znów nas zaskoczy

Po bardzo wietrznym i deszczowym piątku weekend nadal będzie upływał pod znakiem jesiennej aury. Jak informuje IMGW, w kolejnych dniach pogoda zacznie się uspokajać, przynosząc przymrozki. Prawdziwa niespodzianka czeka nas jednak w drugiej połowie przyszłego tygodnia.
- Zgodnie z prognozami IMGW, sobota i niedziela przyniosą przelotne opady deszczu, jednak porywisty wiatr zacznie stopniowo słabnąć.
- W pierwszej połowie przyszłego tygodnia niebo zacznie się przecierać, ale w nocy temperatury spadną, co doprowadzi do przymrozków.
- Druga połowa przyszłego tygodnia może przynieść ocieplenie, ale synoptycy zwracają uwagę na istotne rozbieżności w modelach pogodowych.
Sprawdź prognozę pogody dla swojego regionu na POGODA.WP.PL.
Po bardzo dynamicznym i wietrznym piątku, podczas którego porywy na północy kraju mogły przekraczać 90 km/h, sobota i niedziela przyniosą lekkie uspokojenie, choć aura wciąż pozostanie wymagająca. Polska znajduje się pod wpływem układów niżowych znad północnej Europy.
- W sobotę już front będzie przemieszczał się przez całą Polskę. Tutaj Polska pozostanie pod wpływem układów niżowych znad północnej Europy, ale warunki pogodowe będą zróżnicowane. Opady deszczu wystąpią w wielu regionach, przy czym im większe prawdopodobieństwo prognozowane jest na północy kraju - przekazała rzeczniczka i synoptyk IMGW Agnieszka Prasek.
Ekspertka zaznaczyła przy tym, że z powodu wiatru i zachmurzenia temperatura odczuwalna będzie zdecydowanie niższa niż wskazania termometrów. W niedzielę od zachodu zacznie zaznaczać się wpływ klina wyżowego. Wciąż musimy liczyć się z przelotnymi opadami deszczu, choć pojawią się również przejaśnienia. Wiatr zmieni kierunek na zachodni i południowo-zachodni, i choć okresami wciąż będzie porywisty, jego siła odczuwalnie spadnie w porównaniu do piątku.
Chłodniejsze noce i widmo przymrozków
Początek przyszłego tygodnia to powolna zmiana cyrkulacji. O ile poniedziałek upłynie jeszcze pod znakiem umiarkowanego i dużego zachmurzenia z przelotnym deszczem (od 12 do 15 stopni), o tyle wtorek i środa przyniosą wyraźne uspokojenie pogody. Coraz większy wpływ na warunki atmosferyczne będą miały układy wysokiego ciśnienia.
- Nie oznacza to jeszcze całkowitego zaniku opadów. Miejscami nadal może przelotnie popadać, jednak pojawi się już więcej przejaśnień i więcej rozpogodzeń. Temperatura w ciągu dnia będzie wynosiła przeważnie 12-16 stopni - wyjaśnia synoptyk IMGW.
Uwagę należy jednak zwrócić na temperatury po zmroku. W wielu regionach kraju temperatury minimalne spadną do poziomu od 3 do 7 stopni Celsjusza, a na wschodzie i południu może być jeszcze zimniej. Przy słabym wietrze i rozpogodzonym niebie specjaliści z IMGW nie wykluczają wystąpienia lokalnych, przygruntowych przymrozków.
Powrót 20 stopni? Wiele zależy od modeli
Największa zmiana według prognoz szykuje się na drugą połowę przyszłego tygodnia. Zmiana układu barycznego otworzy drogę do napływu cieplejszych mas powietrza, które odczujemy zwłaszcza na zachodzie i południu Polski.
Jak zaznacza synoptyk IMGW, według najcieplejszych scenariuszy termometry mogą tam pokazać nawet 20–21 stopni. Modele pogodowe nie są jednak na tym etapie ze sobą w pełni zgodne. Część z nich wskazuje na bardziej umiarkowane ocieplenie, z temperaturami rzędu 15–18 stopni. Rozbieżności w prognozach dotyczą również zasięgu i intensywności opadów.
- Dlatego na tym etapie najbardziej prawdopodobny wydaje się wzrost temperatury w drugiej połowie tygodnia. Natomiast jego skala i trwałość wymagają jeszcze potwierdzenia - wyjaśnia Agnieszka Prasek, dodając, że niewykluczone, iż po chłodnych dniach październik faktycznie pokaże swoje cieplejsze oblicze.
- Przed nami więc prawdziwa pogodowa huśtawka. Od silnego wiatru, deszczu, przez chłodne poranki, aż po możliwy powrót cieplejszych dni - podsumowuje rzeczniczka IMGW.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.