Bollywood HungamaJunglywood trailer out: Shaan R Grover leads a thriller set against Bollywood’s insider-outsider divideThe Jerusalem PostEgypt rejects citizenship application by Hamas negotiator’s daughter on ‘security grounds’ESPNWNBA mock draft: JuJu Watkins opens at projected No. 1Daily MaverickSPY TRIAL : EFF secures Zuma-era SSA spy records as Idac stands by R12m caseESPN DeportesBarcelona: Flick llama a 3 canteranos para compensar las 6 lesionesPunchEx-rep wins APC rerun primary in PlateauZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudiokickerLIVE! Nachholspiel gegen formstarke TSG: Schließt Werder zur Spitzengruppe auf?InquirerGov’t releases allowances of MILF peacekeepersBusiness AMRusland wil aanvalshelikopters uitrusten met kruisraketten die doelen op 500 kilometer afstand kunnen treffenDeadlineJonathan Lipnicki Signs With Luber Roklin EntertainmentIl Sole 24 OreDifesa, Leonardo con Defence Tech per proteggere i dati classificati
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Śledczy stwierdzili niebezpieczny wyciek tlenu w szpitalu na Madalińskiego

Translate
Szpital przy ulicy Madalińskiego

Śledztwo w sprawie śmierci ciężarnej kobiety

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Podczas ponownych oględzin śledczych w szpitalu na Madalińskiego okazało się, że z jednej z kolumn anestezjologicznych ulatnia się tlen. Wszystkie zostały wyłączone z użytku. Śledztwo w sprawie śmierci ciężarnej pacjentki wciąż trwa.

Na początku października informowaliśmy, że prokuratura ponownie weszła do Szpitala Specjalistycznego im. Świętej Rodziny na Madalińskiego. Śledczy tłumaczyli wówczas, że chcą przyjrzeć się funkcjonowaniu urządzeń i instalacji na wszystkich salach zabiegowych placówki. Dotychczas w ich zainteresowaniu pozostawała wyłącznie kolumna anestezjologiczna z sali "F", gdzie przeprowadzono w grudniu 2025 roku zabieg, po którym zmarła ciężarna pacjentka, 31-letnia Kalina.

W czwartek "Gazeta Wyborcza" ujawniła, że w efekcie pracy śledczych doszło do wyłączenia z użytku wszystkich kolumn anestezjologicznych w szpitalu. Te informacje potwierdza rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Piotr Antoni Skiba.

Stwierdzili nieszczelność instalacji

Jak precyzuje, przez trzy dni oględziny prowadził prokurator Zbigniew Busz (uznawany za specjalistę od postępowań dotyczących spraw medycznych) wraz z przedstawicielami producenta oraz Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. Sprawdzili oni funkcjonowanie 14 kolumn anestezjologicznych.

- Wszystkie kolumny po oględzinach pierwszej z badanych zostały zamknięte i aktualnie są wyłączone z użytkowania. Ujawniono nieprawidłowości w konserwacji i serwisie kolumn, w związku ze stwierdzonym ulatnianiem się tlenu, co stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów i personelu - wyjaśnia prokurator Skiba.

Kolumny anestezjologiczne to instalacja wpięta na stałe do sieci elektrycznej oraz centralnego systemu dystrybucji gazów medycznych w szpitalu. Zapewniają ona bezpośredni dostęp do tlenu, podtlenku azotu i sprężonego powietrza. Do takiej kolumny podłącza się aparat do znieczulania, który odpowiada za bezpieczne usypianie pacjenta, sztuczną wentylację jego płuc oraz bieżące monitorowanie parametrów życiowych.

Informacji o tym, dlaczego ulatnianie się tlenu z takiej instalacji jest niebezpieczne szukamy w publikacjach strażaków. "Atmosfera wzbogacona w tlen stwarza zagrożenie pożarowe/wybuchowe. Tlen posiada niebezpieczne właściwości, może przyśpieszać zachodzenie reakcji chemicznych, na przykład spalania" - pisało w 2021 roku Biuro Rozpoznawania Zagrożeń Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej w materiale informacyjnym dotyczącym ryzyka związanego ze stosowaniem urządzeń do tlenoterapii.

Strażacy przywoływali w nim przypadki pożarów z całego świata w szpitalach podczas pandemii COVID-19, w których zginęło niemal 70 osób. Wyjaśniali, że były to pożary rozwijające się w atmosferze bogatej w czysty tlen, a w takich warunkach przedmioty mogą ulec łatwiejszemu zapaleniu. Dodali, że takie pożary mają wyższą temperaturę i gwałtowniejszy przebieg niż w warunkach normalnych.

Szpital przy ulicy Madalińskiego

Szpital przy ulicy Madalińskiego

Źródło zdjęcia: TVN24

Mieli wątpliwości względem szpitalnych instalacji

Prokurator Skiba przypomina, że bezpośrednio po tragicznym zdarzeniu z grudnia 2025 r., prokuratura przeprowadziła oględziny i eksperyment procesowy tylko jednej kolumny, czyli tej która była używana podczas zabiegu. Dodatkowo, w ramach śledztwa prokurator nakazał zabezpieczenie nie tylko dokumentacji medycznej w szpitalu przy Madalińskiego, ale także technicznej, związanej z remontem kolumn anestezjologicznych.

To właśnie w czasie remontu urządzeń miało dojść do pomyłki przy podpinaniu węży doprowadzających do urządzeń medycznych tlen i podtlenek azotu. Zamiana sprawiła, że 31-letnia Kalina była przez kilkanaście minut podduszana, a lekarze mieli nie wiedzieć o pomyłce. Gdy się zorientowali, zaczęła się akcja reanimacyjna. Kobieta będąca w 14. tygodniu ciąży nie odzyskała już przytomności i po 10 dniach zmarła.

- Inne czynności procesowe i stale gromadzona dokumentacja serwisowa spowodowały, że zaistniały wątpliwości, co do prawidłowości konserwacji pozostałych kolumn użytkowanych w szpitalu - dodaje Skiba.

Prokuratura: ujawniono szereg zaniedbań

Śledztwo jest nadal prowadzone w sprawie. Nikt nie usłyszał jeszcze zarzutów.

- Sprawa posuwa się bardzo sprawnie, aczkolwiek jest niezwykle skomplikowana, gdyż ujawniono na tym etapie śledztwa szereg zaniedbań i nieprawidłowości różnych osób w różnym czasie, te zaś będą w dłuższej perspektywie oceniane przez biegłego, pod kątem wpływu na pogorszenie stanu zdrowia pacjentki i jej zgon - informuje prokurator Skiba.

Zastrzega jednak, że z uwagi na dobro postępowania nie będzie ujawniał szczegółów wykrytych nieprawidłowości.

Operacje w szpitalu odbywają się bez zmian

O odniesienie się do informacji o wyłączeniu z użytku poprosiliśmy w czwartek przedstawicieli szpitala. Dotychczas nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Rzecznik placówki Jakub Damore-Krekora przekazał "Gazecie Wyborczej", że wszystkie kolumny anestezjologiczne pozostają wyłączone z użytku. Decyzję w tej sprawie podjął dyrektor szpitala. Dodał, że obecnie każda z sal operacyjnych posiada nie tylko kolumny anestezjologiczne, ale też jest wyposażona w instalacje gazów medycznych, które dostarczają je do aparatów anestezjologicznych. Dzięki temu wszystkie operacje odbywają się zgodnie z planem.

- Zanim kolumny zostaną na powrót uruchomione, przejdą gruntowny remont i przegląd. Szpital wyłoni teraz nowego wykonawcę. Ten będzie musiał ponownie wykonać remont kolumn, który w roku 2025 poprzedni wykonawca przeprowadził z rażącą niedbałością" - zapowiedział rzecznik.

Z ustaleń "Gazety Wyborczej" wynika, że nieprawidłowości w funkcjonowaniu kolumn anestezjologicznych zostały wykryte już w grudniu ubiegłego roku podczas kontroli, którą ówczesna dyrekcja placówki zleciła po śmierci pacjentki. Usterki nie zostały jednak usunięte, nie zdecydowano też o wyłączeniu kolumn z funkcjonowania. Nowa dyrekcja placówki miała dowiedzieć się o tym dopiero od prokuratury.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.