The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 29, 2026

Ksiądz wściekły po oświadczeniu przełożonych. Posypały się wulgaryzmy

Translate
  • Ksiądz Rafał Główczyński, znany jako Ksiądz z osiedla, 1 listopada rozpocznie posługę w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej i parafii w Trzebnicy.

  • Polska Prowincja Salwatorianów oświadczyła, że wobec duchownego nie ma zastrzeżeń moralnych ani finansowych, a przeniesienie wynika z procedur personalnych.

  • Przełożeni zakazali zakupu barki oraz domu na Maderze, podkreślając, że te inicjatywy nie mają zgody zakonu, czemu duchowny stanowczo sprzeciwia się w sieci.

  • Ksiądz zareagował na oświadczenie w mediach społecznościowych, nie kryją emocji. Oskarżył przełożonych o kłamstwo i zapowiedział ujawnienie prawdy, w tym także wiadomości i e-maili.

Ksiądz Rafał Główczyński, znany w sieci jako Ksiądz z osiedla, to jeden z najpopularniejszych w polskim internecie duchownych. Śledzą go dziesiątki tysięcy osób. Kapłan słynie z wielu inicjatyw i akcji dla młodzieży, które budziły spore zainteresowanie i były szeroko komentowane.

Ostatnio pojawiła się informacja, że ksiądz Główczyński opuszcza dotychczasowe miejsce posługi i 1 listopada rozpocznie nowy etap jako wikariusz i katecheta w Międzynarodowym Sanktuarium św. Jadwigi Śląskiej i parafii w Trzebnicy.

Wierni i internauci po ogłoszeniu zaczęli spekulować i dopytywać, jakie są powody tej decyzji. Polska Prowincja Salwatorianów wydała więc w sprawie oświadczenie.

Ksiądz Rafał Główczyński przeniesiony. Przełożeni tłumaczą powody decyzji

W komunikacie wskazano, że decyzja o przeniesieniu księdza zapadła dekretem z 20 marca 2026 roku. Tego rodzaju zmiany personalne, jak czytamy, dokonywane są zazwyczaj 1 lipca. "Ks. Rafał zwrócił się jednak z prośbą o przesunięcie terminu przeniesienia z 1 lipca na 1 listopada 2026 roku. Swoją prośbę uzasadniał potrzebą uporządkowania prowadzonej przez siebie działalności oraz - zgodnie z jego deklaracją - przekazania jej w całości w ręce osób świeckich" - napisano.

Przełożony Prowincjalny wyraził zgodę na zmianę terminu, a ksiądz Rafał przyjął tę decyzję.

W oświadczeniu podkreślono, że "brak jest jakichkolwiek zastrzeżeń natury moralnej czy finansowej pod jego adresem, które miałyby być podstawą powyższej decyzji. Ks. Rafał pozostaje księdzem i zakonnikiem w dobrej opinii i cieszącym się pełnią praw".

"Jednocześnie, pragniemy zaznaczyć, że ks. Rafał Główczyński SDS nigdy nie otrzymał zgody Przełożonego Prowincjalnego ani Rady Prowincjalnej na zakup barki ani domu rekolekcyjnego na Maderze" - dodano.

"Co więcej, w piśmie z dnia 16 maja 2026 roku Przełożony Prowincjalny wyraźnie zakazał ks. Rafałowi dokonania zakupu zarówno barki, jak i domu rekolekcyjnego na Maderze" - zaznaczono. Przekazano też, że ewentualne działania podejmowane w tym zakresie nie mogą być przedstawiane jako realizowane za zgodą Polskiej Prowincji Salwatorianów, a są oddolną inicjatywą świecką.

Ksiądz z osiedla wściekły po oświadczeniu. Zapowiada ujawnienie e-maili i konferencję

Wydany komunikat rozwścieczył księdza Rafała Główczyńskiego, czemu ten dał wyraz w mediach społecznościowych.

"Wk....... się!!! Przepraszam za słownictwo, ale jak czytam oświadczenie moich przełożonych, to inaczej nie potrafię" - rozpoczął emocjonalny wpis kapłan.

Ksiądz Główczyński napisał, że każdy wolny dzień poświęca na pracę dla młodzieży. "Wszyscy o tym mówili, mnóstwo ludzi mnie wspierało, oni (przełożeni - red.) w niczym nie pomogli, ale jak teraz wszyscy dookoła zaczęli pytać, dlaczego mnie przenoszą, to napisali, że nie wiedzieli i nie miałem pozwolenia? Że to ja prosiłem o przenosiny od 1 listopada? Bzdury!!!" - napisał duchowny.

Kapłan dodał, że jedyne, co jest prawdą w oświadczeniu jego przełożonych, to fakt, że nie jest oszustem i nie zrobił nic złego. "Jestem księdzem, który chciał coś zrobić dla ludzi, parę rzeczy mi się udało i chyba to zaczęło przeszkadzać" - ocenił.

Główczyński przekazał, że 4 listopada opublikuje obszerny materiał ze skanami e-maili pokazującymi, jaka jest prawda. Z kolei 7 listopada zorganizuje konferencję prasową. We wpisie duchowny zaprosił na nią m.in. swoich przełożonych, media i "księży, którzy w tym roku odeszli ze zgromadzenia do diecezji, bo ich przełożeni zniszczyli".

Kapłan dodał, że proponował przełożonym, by tekst oświadczenia przygotować razem, ale odmówili. Do wpisu dodał także potwierdzający jego słowa screen rozmowy SMS-owej.

"Ślubowałem posłuszeństwo. Ale nie milczenie" - dodał.

"Polityczny WF": Afera z Kołodziejczakiem. Ostrzegali przed nim TuskaINTERIA.PL


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.