The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 1, 2026

Podśmiechujki Mentzena, czyli buta skrywająca ignorancję [OPINIA]

Translate

- To nie jest polityk, to performer, którego cieszą tysiące wyświetleń - mówił mi - oczywiście na offie - o Sławomirze Mentzenie jeden z polityków prawicy. - On to lubi, może zawsze wycofać się z polityki, a lajki i komentarze go napędzają, a to sprawia, że trudno go traktować przesadnie poważnie - dodawał.

Te słowa potraktowałem jako nieco przesadzone, ale im dłużej przyglądam się działaniom prezesa Nowej Nadziei, tym bardziej mam wrażenie, że napędza go dość podobna emocja, co jego bezpośredniego poprzednika Janusza Korwin-Mikkego, a "dobry żart" (czy rzeczywiście "dobry" to kwestia oceny, mnie się w większości nie podobają) wart jest dla niego nawet powagi czy umiejscowienia w politycznym mainstreamie.

Kolejnym tego przykładem są dość słabe, choć idealnie wpisujące się w emocje sfrustrowanych mężczyzn, "podśmiechujki" z przyjętych do dolnośląskiej policji kobiet.

- Od razu czuje się bezpieczniej - mówił Sławomir Mentzen, jeden z liderów Konfederacji, pokazując zdjęcia kobiet w mundurach. - Gruzińskie gangi, weterani ukraińscy prosto z frontu już drżą ze strachu. Zorganizowana przestępczość po czymś takim się nie podniesie - mówił. A film opatrzył hasłem: "A Wy czujecie się bezpieczniej?".

Pomijając już fakt, że największym zagrożeniem, z jakim ma walczyć policja, dla Mentzena są "ukraińscy weterani", trudno nie dostrzec, że cały ten filmik nie tylko jest wyrazem mizoginii polityka, ale też dowodzi, że kompletnie nie rozumie on, czym zajmuje się policja. Policjanci w takiej wizji powinni charakteryzować się nie tylko posiadaniem odpowiednich narządów płciowych, ale również być potężnymi mięśniakami, których bać się będą gangsterzy. Kłopot polega na tym, że spora część policjantów i policjantek, choć musi spełniać pewne wymogi fizyczne, pracuje zupełnie innymi narządami niż te, które wydają się ważne Mentzenowi. To właśnie mózg, zdolność myślenia, kojarzenia faktów, a niekiedy empatia, sprawiają, że możemy czuć się bezpieczniej.

Warto też uświadomić politykowi Konfederacji, że istnieją całe sfery, w których to kobiety lepiej, a niekiedy wyłącznie, mogą wykonywać swoje obowiązki w policji. Przeszukania kobiet mogą być wykonywane przez inne kobiety, wiele z przyjęć zgłoszeń, a także przesłuchań związanych z zarzutami o przemoc seksualną wobec kobiet i dzieci jest zasadniczo wykonywanych przez kobiety właśnie. I już tylko dlatego kobiety są w policji niezbędne.

Nie wydaje się również, by posiadanie penisa i odpowiednich mięśni było konieczne do policyjnej logistyki, do zbierania śladów, analizy chemicznej czy dochodzeń. Policja zajmuje się także przemocą domową, przestępczością wśród nieletnich – i tu także płeć nie ma znaczenia, a bycie kobietą może się nawet okazać zaletą, a nie problemem. Warto też uświadomić specjaliście od podatków, że policja zajmuje się także przestępstwami gospodarczymi, i tu również płeć nie ma znaczenia. Wreszcie – Mentzenowi może się to wydawać niemożliwe – i kobiety potrafią naprawdę zmierzyć się z mężczyznami na fizyczną tężyznę i w walce. Wielu przestępców się o tym przekonało. Inna rzecz, że to wcale nie jest główne zadanie policji, by mierzyć się na pięści z gangsterami, a ich robota jest zupełnie inna.

Jeśli więc coś w przesłaniu Mentzena może śmieszyć, to nie tyle obecność kobiet w policji, ile kompletna ignorancja polityka. Ten śmiech zamiera jednak na ustach, gdy uświadomić sobie, że Mentzen aspiruje do najwyższych urzędów w Polsce. Oto bowiem potencjalnym ministrem ma być człowiek, który rolę kobiet sprowadza do bycia paprotką, nie rozumie, że prawdziwą siłą nie są mięśnie (choć w pewnych kwestiach się one liczą), ale mózg i zdolność kojarzenia faktów, empatia. Albo – co jeszcze gorsze – uważa, że kobiety są nie tylko słabsze fizycznie, ale i głupsze…

Oczywiście redpillowców ten przekaz zachwyca. Ale jeśli Konfederacja chce być rzeczywiście partią mainstreamową, jeśli chce być traktowana jako siła poważna, a nie jak formacja performerów, to warto się zastanowić, czy poza budowaniem zasięgów w mediach społecznościowych, wśród dość specyficznej publiki, tego typu zachowania rzeczywiście przynoszą jakąkolwiek długofalową korzyść polityczną. Odpowiedzi na te pytania zostawiam jednak politykom Nowej Nadziei i Konfederacji.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.