Migranci wywołali zamieszki i uciekli z zamkniętego ośrodka

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 23 sierpnia (14:33)
Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotni wieczór w zamkniętym ośrodku dla migrantów w Sintiki w północnej Grecji. Doszło tam do zamieszek. Migranci obrzucili strażników i policjantów kamieniami. Kilkudziesięciu z nich udało się uciec.
Zamknięty ośrodek dla osób ubiegających się o azyl na greckiej wyspie Samos. Zdj. Ilustracyjne. Fot. MICHAEL SVARNIAS /PAP/EPA
W zamkniętym ośrodku w Sintiki koło miasta miasta Serres przebywa ok. 450 osób oczekujących na rozpatrzenie wniosków o azyl.
Zamieszki wybuchły w sobotę około godz. 21. Grupa migrantów zniszczyła fragment wewnętrznego ogrodzenia i zaatakowała funkcjonariuszy kamieniami - podał portal eKathimerini.
Uszkodzono budynki, pomieszczenia wspólne, kamery monitoringu, sprzęt przeciwpożarowy oraz pojazdy służbowe. Całkowitemu zniszczeniu uległo jedno ze skrzydeł obiektu, co wymusiło przeniesienie przebywających tam osób.
Na miejsce skierowano dodatkowych funkcjonariuszy policji, w tym oddział prewencji z Salonik. Interweniowały również pogotowie ratunkowe i straż pożarna.
Zamieszki trwały ponad trzy godziny. Zatrzymano dziesięć osób, a trzy przewieziono do szpitala z powodu drobnych obrażeń.
W niedzielę rano władze przeprowadziły kontrolę liczebności osób przebywających w ośrodku, aby ustalić, ilu migrantów mogło go opuścić po przecięciu fragmentu zewnętrznego ogrodzenia.
Agencja AP podała, że z ośrodka uciekło 35 osób, z których ok. połowę już schwytano.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.