Powodzie na Krecie. Najstarsi mieszkańcy nie pamiętają tak złej sytuacji
Powodzie na Krecie
Źródło wideo: PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS
Ulewy zaczęły nawiedzać Kretę w środowy wieczór. Załamanie pogody przyczyniło się do śmierci jednej osoby - w czwartek w regionie Retimno zmarł rolnik, który według miejscowych władz prawdopodobnie próbował przekroczyć wezbraną rzekę.
W sobotę i niedzielę ewakuowano łącznie ponad 100 osób, w tym 47 turystów z hoteli i obiektów wynajmu krótkoterminowego w jednostce regionalnej Lasiti na wschodzie wyspy. Na południowym zachodzie wyspy, w Parku Narodowym Samarii, osiem osób pozostawało w niedzielę uwięzionych przez wysoki poziom wody. Służby nie były w stanie przeprowadzić operacji ratunkowej, ale zapewniły, że uwięzieni mają wystarczające zapasy na kilka kolejnych dni.
Najstarsi mieszkańcy nie pamiętają takich powodzi
Z trudną sytuacją zmagają się mieszkańcy miejscowości Zoniana w gminie Milopotamos w środkowej Krecie, która w ostatnich dniach kilkukrotnie doświadczyła powodzi. Woda wlewała się do domów i zalewała drogi. Takiej katastrofy naturalnej nie widzieli wcześniej nawet najstarsi mieszkańcy, którzy nie kryli rozpaczy.
- Mam 90 lat i nie pamiętam czegoś takiego. To się dzieje po raz pierwszy, a my nic nie możemy zrobić, ani młodsi, ani starsi. Nie spodziewałam się, że nas to spotka - powiedziała w rozmowie z agencją Orange Press 90-letnia mieszkanka Zoniany. - Cóż mogę powiedzieć, dziecko, cóż mogę powiedzieć? Popadliśmy w rozpacz. Zginiemy, mówię ci. Niech Bóg ma w opiece młodzież - dodała.
>>> CZYTAJ TAKŻE: Ocean wyrzuca na brzeg martwe młode walenie. Naukowcy próbują rozwikłać zagadkę
Jorgos Klados, przewodniczący gminy Milopotamos, zdecydował, że w poniedziałek i wtorek w Zonianie i pobliskiej miejscowości Kouloukonas nadal nie będą się odbywać zajęcia w szkołach i przedszkolach. Jako powód decyzji podał zalane drogi oraz problemy z siecią wodociągową.
Zalane pola na Krecie
Zalane pola na Krecie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS
Zalane pola na Krecie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS
Zalane pola na Krecie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS
Zalane pola na Krecie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS
Zalane pola na Krecie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS
Zalane pola na Krecie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/NIKOS CHALKIADAKIS
Woda zmywała samochody do morza
Niebezpiecznie było także w innych częściach Krety. W miejscowości Guwes w gminie Chersonisos na północy wyspy ulewa, która rozszalała się podczas burzy, zmyła samochody do morza. Co gorsza, obszar ten wciąż boryka się z nierozwiązanymi problemami po poważnej powodzi z 2020 roku, która uszkodziła linię brzegową.
Mocno padało także w gminie Oropedio Lasitiu na wschodzie wyspy, gdzie woda zalewała drogi i pola. Według szacunków atak żywiołu zniszczył ponad 1800 hektarów plonów. W jednostce regionalnej Retimno doszło z kolei do wielu osuwisk, a lokalne władze poprosiły mieszkańców o ograniczenie podróży do absolutnego minimum.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.