Maria Corina Machado niespodziewanie wróciła do Wenezueli. Ruszyły za nią tłumy
Machado niespodziewanie pojawiła się w niedzielę w jednym z kościołów w stanie Lara, około 400 km od Caracas. Następnie wyruszyła w drogę do stolicy, w orszaku złożonym z tysięcy zwolenników poruszających się samochodami i motorami.
"Nareszcie, Caracas, jestem tu!" — napisała Machado na platformie X. Nie ujawniła, jak wjechała do kraju.
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
"To bardzo ważny dzień dla Wenezuelczyków. Nasz suwerenny głos wrócił wraz z nią, by nas prowadzić" — oświadczył natomiast były opozycyjny kandydat na prezydenta Edmundo Gonzalez Urrutia.
W październiku 2025 r. Norweski Komitet Noblowski ogłosił, że Machado została laureatką Pokojowej Nagrody Nobla za działania na rzecz demokratycznych praw Wenezuelczyków.
Opozycjonistka, która wcześniej przez blisko rok ukrywała się w Wenezueli przed reżimem ówczesnego przywódcy Nicolasa Maduro, w tajemnicy opuściła kraj i w grudniu ub.r. odebrała nagrodę w Oslo.
Pojawienie się Machado w Larze było jej pierwszym publicznym wystąpieniem w Wenezueli od tamtej pory i pierwszym, odkąd w styczniu br. amerykańskie siły specjalne ujęły i wywiozły z kraju Maduro, oskarżonego w USA o przestępstwa narkotykowe — zauważyła agencja AP.
Obowiązki szefa państwa przejęła wówczas — za przyzwoleniem USA — wiceprezydentka Wenezueli Delcy Rodriguez. Prezydent USA Donald Trump zawarł z jej rządem wiele umów, m.in. na wydobycie ropy.
Podczas ostatniej sesji zainicjowanych pod naciskiem USA negocjacji wenezuelskiej opozycji z tymczasowym rządem Rodriguez w sprawie ewentualnego planu przyszłych wyborów prezydenckich nie uczestniczył ruch Machado. Trump sugerował wcześniej, że nie byłaby ona w stanie kontrolować kraju.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.