PunchYamal, Guler lead Europe’s top chance creators in 2026The Jerusalem PostYemen's Houthis use Chinese parts to build Iranian ballistic missile, boost attack range - reportDaily MaverickPHOTO ESSAY: ‘Hunger has no party’ — candidates talk to Soweto residents ahead of electionsInquirer108 families affected by floods in South Cotabato townInquirer EntertainmentGreta Gerwig debuts first look at full-hearted ‘Narnia: The Magician’s Nephew’CNN TürkGÜNÜN MAÇLARI 14 EKİM 2026: Bugünkü Maçlar Neler? Şampiyonlar Ligi Aston Villa Fenerbahçe Maçı Hangi Kanalda, Saat Kaçta? İşte 14 Ekim Günün MaçlarıUOLGoverno busca votação a jato da 6x1 e vê Flávio tentando neutralizar pautaSky TG24Scostamento bilancio, trattativa con Ue sull'energia. Come potranno essere spesi i soldi?Billboard‘The Voice’ Singers Chari and Marcus Ladden Jr. Power Through ‘Incredible’ Battle With ‘On My Own’: WatchCNN بالعربيةتحليل دم بسيط يمكنه الكشف عن أكثر من 50 نوعًا من السرطان.. كيف يعمل؟ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioEgypt IndependentEgypt urges Iran to halt attacks on Saudi Arabia
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 14, 2026

Zrobiło się biało jak po śnieżycy. "To koniec świata"

Translate

Załamanie pogody w Santiago, Chile

Załamanie pogody w Santiago, Chile

Źródło wideo: Yennyfer Vidal Fernandez/Reuters

Źródło zdj. gł.: Yennyfer Vidal Fernandez/Reuters

We wtorek w Santiago, stolicy Chile, spadła ogromna ilość gradu, a ulicami płynęła woda. To kolejne groźne załamanie pogody w tym mieście w ostatnich dniach.

We wtorek w Santiago rozszalały się burze. Przyniosły nie tylko intensywne opady deszczu, lecz także gradu. Na nagraniu zarejestrowanym przez jednego z mieszkańców widać, że chodniki są białe jak po śnieżycy, a ulicami wartko płynie woda.

Załamanie pogody najmocniej dotknęło dzielnice Providencia i Santiago Centro. Jak informuje dziennik "El Pais", grad uszkadzał dachy, a ponad 20 tysięcy odbiorców straciło dostęp do prądu. Ponadto pojawiły się utrudnienia w kursowaniu metra - z powodu podtopień zamknięto niektóre stacje.

- Nasze rynny zamarzły, a do mieszkań wlała się woda - powiedział "El Pais" jeden z mieszkańców dzielnicy Providencia. - To koniec świata - dodał inny.

>>> CZYTAJ TEŻ: Śnieg leży dłużej niż zwykle. "To rzadka sytuacja"

Czerwony alarm w stolicy

W związku z trudną sytuacją krajowa agencja do spraw katastrof (SENAPRED) wydała czerwony alarm na obszarze metropolitalnym Santiago. Minister spraw wewnętrznych Claudio Alvarado wezwał mieszkańców do zachowania ostrożności.

- Jedyne, co możemy zrobić, to apelować do mieszkańców, by czerpali informacje z oficjalnych źródeł oraz zachowali ostrożność i przestrzegali zasad bezpieczeństwa w obliczu gwałtownych ulew i niedawnych gradobić - mówił we wtorek Alvarado.

Santiago po załamaniu pogody

Santiago po załamaniu pogody

Santiago po załamaniu pogody

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/JAVIER TORRES

Santiago po załamaniu pogody

Santiago po załamaniu pogody

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Elvis Gonzalez

Santiago po załamaniu pogody

Santiago po załamaniu pogody

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Elvis Gonzalez

Santiago po załamaniu pogody

Santiago po załamaniu pogody

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Elvis Gonzalez

Santiago po załamaniu pogody

Santiago po załamaniu pogody

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Elvis Gonzalez

Santiago po załamaniu pogody

Santiago po załamaniu pogody

Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Elvis Gonzalez

Kolejny epizod groźnej pogody

To kolejne groźne załamanie pogody w Santiago w ostatnich dniach. W poprzednim tygodniu przez dzielnicę Las Condes w stolicy Chile przetoczyła się powódź błotna. Płynna masa zabierała ze sobą wszystko na swojej drodze i raniła kilka osób.

Alejandro Vial, klimatolog i ekspert od katastrof naturalnych, wyjaśnił w rozmowie z "El Pais", że niebezpieczna pogoda nawiedzająca Chile jest skutkiem zjawiska El Nino. - Globalne ocieplenie prowadzi do nasilenia groźnych zjawisk pogodowych. Właśnie doświadczyliśmy burzy, jakiej w Santiago nigdy wcześniej nie widziano - powiedział.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.