Trump nazwał Libię „g...nym” krajem. Trypolis żąda przeprosin

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Libii wezwało amerykańskiego charge d’affaires, by oficjalnie zaprotestować przeciwko słowom prezydenta USA Donalda Trumpa. Podczas sobotniego wiecu w Perry w stanie Georgia, Trump określił Libię mianem „g...nianego” kraju „przeżartego terroryzmem”, co wywołało natychmiastową reakcję libijskich władz.
Donald Trump (fot. BRENDAN SMIALOWSKI/AFP) /East News
Libijski resort spraw zagranicznych w oficjalnym oświadczeniu podkreślił, że odrzuca wszelkie wypowiedzi godzące w godność obywateli Libii lub umniejszające ich pozycję na arenie międzynarodowej.
Zarówno uznawany przez społeczność międzynarodową rząd w Trypolisie, jak i siły generała Chalify Haftara z Bengazi, zgodnie potępiły słowa Trumpa. Oba ośrodki władzy podkreśliły, że Libia nie zamierza być wykorzystywana jako element amerykańskiej debaty wyborczej.
Premier Libii: „Jesteśmy suwerennym państwem”
Premier Abd al-Hamid ad-Dubajba w specjalnym komunikacie przypomniał, że Libia jest suwerennym państwem, które nieustannie podejmuje wysiłki w walce z terroryzmem w regionie. Podkreślił, że relacje z USA muszą opierać się na wzajemnym szacunku, a nie na wyborczej retoryce.
Libijski przywódca zaapelował o powstrzymanie się od obraźliwych komentarzy i przypomniał o znaczeniu partnerskiej współpracy.
Portal Libya Observer zwrócił uwagę, że Libia była niedawno współgospodarzem manewrów Flintlock 2026 – flagowych ćwiczeń sił specjalnych armii USA w Afryce. W komentarzu podkreślono, że libijska armia zasługuje na szacunek, zwłaszcza ze strony państw, z którymi współpracuje militarnie.
Portal zaapelował również, by Libia nie była zmuszana do oferowania kontraktów naftowych czy współpracy wojskowej tylko po to, by zasłużyć na elementarną uprzejmość ze strony USA.
Libia domaga się przeprosin
Władze w Trypolisie domagają się publicznych przeprosin od amerykańskiej administracji. Libijskie media i politycy podkreślają, że tego typu wypowiedzi mogą zaszkodzić relacjom dwustronnym i utrudnić współpracę w kluczowych dla regionu kwestiach bezpieczeństwa.
Na razie administracja amerykańska nie odniosła się oficjalnie do żądań Libii.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.