Daily MaverickAFTER THE BELL: The fall of Numsa’s Irvin Jim — when institutions outgrow their eternal leadersESPNPower Rankings: How did an action-packed Week 8 change the top 25?The Jerusalem PostLikud files police complaint against Eisenkot campaign manager over Polymarket postESPN DeportesA qué hora es la entrega del Balón de Oro 2026The Hollywood ReporterAMC Global Media Chief Communications Officer Georgia Juvelis Exiting Later This Year3DNewsДыры в PHP начали использоваться в реальных атаках — подтверждены успешные взломыDeadlineGeorgia Juvelis Leaving As Chief Communications Officer Of AMC Global Media After 19 Years With CompanyZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioEuronewsAnthropic's IPO filing shows off soaring revenues as the company warns of AI's 'risks to humanity'Wirtualna PolskaZarzuty dla Brauna, Polska komentuje doniesienia ws. Orbana [SKRÓT DNIA]BillboardBeyoncé Explains Why Even People Who ‘Can’t Stand’ Her Music Like Her Hair-Care Productsn-tvRichter entscheidet gegen Trump: Entlassung von Epstein- und "Diddy"-Ermittlerin war unzulässig
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 26, 2026

Łukasz zmarł po policyjnej interwencji. Decyzja sądu

Translate
Sąd Okręgowy umorzył postępowanie wobec trzech policjantów, którzy byli oskarżani o przekroczenie uprawnień i doprowadzenie do śmierci 29-letniego Łukasza w 2021 roku

Sąd umorzył postępowanie wobec trzech policjantów oskarżonych o śmierć Łukasza Łągiewki

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Sąd umorzył postępowanie wobec trzech policjantów w sprawie o przekroczenie uprawnień i doprowadzenie do śmierci 29-letniego Łukasza. Rodzice zmarłego nie zgadzają się z decyzją.

Sprawa dotyczy interwencji policji z nocy z 1 na 2 sierpnia 2021 roku we Wrocławiu, po której zmarł 29-letni Łukasz. Trzech funkcjonariuszy zostało objętych subsydiarnym aktem oskarżenia, w którym zarzucono im przekroczenie uprawnień i doprowadzenie do śmierci mężczyzny.

Sąd Okręgowy we Wrocławiu w poniedziałek zdecydował o umorzeniu postępowania wobec trzech policjantów. W uzasadnieniu wskazał, że materiał zgromadzony w sprawie nie pozwala powiązać śmierci 29-latka z działaniami policjantów. - Jednoznacznie wskazuje, że przyczyną zgonu Łukasza Łągiewki było ostre zatrucie kokainą. Nie można mówić o związku przyczynowo-skutkowym pomiędzy działaniem funkcjonariuszy policji a zgonem - powiedział sędzia Łukasz Franckiewicz..

Jak wskazywał sędzia, do zatrzymania krążenia nie doszło podczas szamotaniny i obezwładniania 29-latka. Mężczyzna miał zostać wyniesiony na korytarz, ułożony na brzuchu i skuty kajdankami. Następnie podano mu lek. Później został ułożony na plecach na noszach i przetransportowany do karetki.

- Doszło więc do przerwania stanu pobudzenia, unieruchomienia i przywrócenia swobodnego procesu oddychania w czasie wyraźnie poprzedzającym moment pierwszego zatrzymania krążenia. W tych okolicznościach jednoznacznie należy stwierdzić, że zarzucane subsydiarnym aktem oskarżenia zachowania nie wyczerpują zdania zarzuconego im przestępstwa i postępowanie należało umorzyć - wyjaśnił sędzia.

Rodzice Łukasza nie zgadzają się z decyzją

Z rozstrzygnięciem nie zgadzają się Ewa i Artur Łągiewkowie, rodzice zmarłego. Pełnomocnicy rodziny dr Wojciech Kasprzyk oraz adwokat Katarzyna Cupiał przypominają, że sprawa była już wcześniej umarzana. Rodzina złożyła wtedy zażalenie, które zostało uwzględnione, a sprawa ponownie trafiła do Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Po kolejnym umorzeniu rodzina zdecydowała się już na subsydiarny akt oskarżenia.

Klatka kluczowa-802656

Pełnomocnicy rodziny Łukasza Łągiewki

Źródło: TVN24

- Został złożony za naszym pośrednictwem subsydiarny akt skarżenia względem trzech funkcjonariuszy policji z garnizonu wrocławskiego. Stawiamy tutaj zarzuty przekroczenie uprawnień i doprowadzenie do śmierci Łukasza Łągiewki, czyli syna naszych mocodawców - przekazał Wojciech Kasprzyk.

Pełnomocnicy rodziny zapowiedzieli złożenie zażalenia na decyzję sądu.

Policyjna interwencja

29-letni Łukasz Łągiewka w nocy z 1 na 2 sierpnia 2021 roku zamknął się w swoim mieszkaniu na wrocławskim Psim Polu. Nie wpuszczał krewnych do środka. Rodzina obawiała się, że mężczyzna może popełnić targnąć się na własne życie, dlatego ojciec wezwał policję. Funkcjonariusze siłą weszli do mieszkania i obezwładnili 29-latka. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Zmarł kilka godzin później.

Wrocławska policja bezpośrednio po zdarzeniu informowała, że mężczyzna "zamknął się w mieszkaniu i nie chciał otworzyć drzwi, a jego bezpieczeństwo było zagrożone, bo był on mocno pobudzony, podjęto decyzję o wejściu siłowym". A interwencję - jak przekazywano - zarejestrowała kamera na mundurze jednego z funkcjonariuszy.

Siostra zmarłego 29-latka twierdziła z kolei, że w trakcie interwencji sześciu policjantów użyło wobec Łukasza gazu, pałek teleskopowych oraz chwytów obezwładniających. Rodzina skarżyła się na sposób przeprowadzenia działań.

Opublikowany przez policję materiał pokazywał m.in. próby sforsowania drzwi blokowanych od środka przez 29-latka. Funkcjonariusze użyli gazu i pałki teleskopowej, a w ręce mężczyzny było widać nóż. Policyjne nagranie kończyło się po wejściu funkcjonariuszy do mieszkania.

Sprawa śmierci Łukasza Łągiewki była także omawiana w Sejmie. Jesienią 2021 roku w posiedzeniach sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych brali udział bliscy 29-latka oraz ich pełnomocnicy. Podczas jednego z posiedzeń przedstawiciele policji i MSWiA odnosili się do przebiegu interwencji. Posłowie domagali się wówczas pokazania całego nagrania z kamery funkcjonariusza, jednak do tego nie doszło.

"Gazeta Wyborcza Wrocław" dotarła do całego nagrania z interwencji w mieszkaniu Łukasza. To 80 sekund niepublikowanego wcześniej fragmentu filmu, już po siłowym wejściu do mieszkania.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.