„Wybuch radości w Rosji i na Białorusi”. Polski spór wodą na młyn wschodniej propagandy

„Wybuch radości w białoruskiej i rosyjskiej propagandzie był łatwy do przewidzenia. Im większy polityczny chaos w Polsce, tym większe jest ich zadowolenie. Nie kibicują żadnej ze stron sporu wokół TK. Ich interes jest inny: podsycać konflikt. Im bardziej jesteśmy skłóceni tym lepiej dla nich” - stwierdził Andrzej Poczobut, polsko-białoruski dziennikarz, działacz mniejszości polskiej i opozycji na Białorusi, który pięć lat spędził w kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Nawiązał w ten sposób do burzliwej nocy przed Trybunałem Kontytucyjnym.
Transparenty m.in. Klubu Gazety Polskiej przed Trybunałem Konstytucyjnym, fot. Piotr Mazur, RMF FM/Albert Zawada, PAP /PAP
Nocne wydarzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym
W piątek około godz. 18 na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się informacja o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Obowiązki związane z kierowaniem TK przejęła mająca najdłuższy staż sędziowski Anna Korwin-Piotrowska. Trybunał zaprzeczył temu komunikatowi w mediach społecznościowych i poinformował o bezprawnym przejęciu swojej strony internetowej.
Przed budynkiem TK zebrali się protestujący, w tym politycy prawicy. Modlono się, śpiewano „Rotę”, hymn, a jeden z protestujących - w asyście posła PiS Mariusza Goska - użył szlifierki, by przeciąć łańcuch zabezpieczający bramę. Komenda Stołeczna Policji poinformowała, że jej funkcjonariusze wykonują czynności ustawowe na terenie siedziby TK.
Powołała się na informację sędzi Korwin-Piotrowskiej o możliwych zagrożeniach dla życia i zdrowia sędziów i pracowników oraz o ryzyku zakłócenia porządku publicznego. Policja zatrzymała też trzy osoby, które przeskoczyły przez ogrodzenie. Zarzuty dotyczą art. 193 Kodeksu karnego - naruszenia miru domowego.
Posłuchaj:
Chaos wokół Trybunału paliwem dla Kremla i Mińska
Sytuację skrajnej polaryzacji, a nawet rozwiązań siłowych ws. Trybunału skomentował były więzień polityczny Andrzej Poczobut. Stwierdził, że wschodnia propaganda żeruje na pęknięciach w Polsce.
Wybuch radości w BY i RU propagandzie był łatwy do przewidzenia. Im większy polityczny chaos w Polsce, tym większe jest ich zadowolenie. Nie kibicują żadnej ze stron sporu wokół TK. Ich interes jest inny: podsycać konflikt. Im bardziej jesteśmy skłóceni tym lepiej dla nich - napisał Andrzej Poczobut, który przetrwał 1860 dni białoruskich tortur i niewoli.
Poczobut trafił do kolonii karnej na Białorusi w 2021 roku, oskarżony o „rehabilitację nazizmu”. Jego gehenna skończyła się w kwietniu tego roku, gdy w ramach polsko-białoruskiej wymiany więźniów znalazł się na terytorium Polski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.