The Jerusalem PostHamas sees Gaza war as victory, believes Israel's destruction is still possible, official warnsCNN TürkMHP'den nüfus artışı için 20 öneriPunchLeBron James begins final NBA season with defeat to NetsESPNAces' Wilson wins 5th MVP, says she'll nix pregame ceremony to focus on Game 3Inquirer2 homegrown technologies advance toward wider use in South LuzonZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFUOLPacientes com dengue chegam em estado mais grave às UTIs do SUS do que na rede privada, diz estudoComplete Sports‘I’m Going Back To School’ –Tottenham Star Joins Harvard Business ProgramSky TG24La nuova legge elettorale sui giornali: le Pagine di oggiObservador DesportoColisão entre carruagens do Metro Sul do Tejo em AlmadaNotJustOkWurlD finds his groove on the smooth, silky 'Da Da'Het Laatste NieuwsHoe Kimi Antonelli dit weekend al wereldkampioen kan worden, zonder het zelf te weten
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 9, 2026

"Financial Times": W ciągu 18 miesięcy znikną wszystkie prace biurowe?

Translate

Interia współpracuje z czołowymi redakcjami na świecie. W naszym cotygodniowym, piątkowym cyklu "Interia bliżej świata" publikujemy najciekawsze teksty najważniejszych zagranicznych gazet. "Financial Times", brytyjski dziennik założony w 1888 roku w Londynie, specjalizuje się w tematyce gospodarczej, finansowej i politycznej. Od kilkunastu dekad dostarcza pogłębione analizy, komentarze i raporty, które kształtują debatę publiczną oraz decyzje liderów biznesu i polityki.

Rzadko zdarza się, by czyjaś prognoza wydawała się jednocześnie głęboko błędna, jak i całkiem przydatna.

Tak właśnie było w przypadku wypowiedzi Mustafy Suleymana z Microsoftu dla "Financial Times". Stwierdził, że większość zadań wykonywanych przez pracowników umysłowych - prawników, księgowych, kierowników projektów czy specjalistów od marketingu - zostanie w pełni zautomatyzowana przez sztuczną inteligencję w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy.

Nie jest jasne, czy według niego AI rzeczywiście wyeliminuje te zadania, czy jedynie będzie już technicznie zdolna je wykonywać. Tak czy inaczej, pokazuje to, jak bardzo nie doceniamy tego, na czym naprawdę polega praca innych ludzi.

Liderzy branży technologicznej są szczególnie podatni na ten błąd, ale w pewnym stopniu popełniamy go wszyscy. Dlatego w badaniach opinii ludzie często odpowiadają, że sztuczna inteligencja prawdopodobnie zastąpi wiele zawodów - tylko nie ich.

Praca biurowa to nie tylko siedzenie przed komputerem

Prawda jest taka, że większość zawodów pracowników umysłowych nie sprowadza się do "siedzenia przed komputerem". Prawnicy chodzą na rozprawy, kierownicy projektów jeżdżą na miejsca realizacji inwestycji. Do tego dochodzą spotkania - wewnętrzne i zewnętrzne.

Z niedawnego badania przeprowadzonego wśród norweskich pracowników wynika, że spotkania pochłaniają średnio 12 proc. czasu pracy i odpowiadają za 14 proc. kosztów wynagrodzeń ponoszonych przez firmy.

Spotkania są jak brokuły: powszechnie nielubiane, ale mimo wszystko nam służą

Można oczywiście uznać, że większość takich spotkań to tylko udawanie pracy. Jeśli to prawda, to dziwne, że najlepsze firmy organizują ich więcej.

Według autorów norweskiego badania większość spotkań służy planowaniu, rozwiązywaniu problemów, wymianie informacji i koordynacji projektów. Ponadto firmy oferujące wyższe wynagrodzenia i osiągające większe przychody przeznaczały na nie więcej zasobów, a częstotliwość spotkań była dodatnio powiązana ze wzrostem płac pracowników.

Badacze doszli więc do wniosku, że spotkania są jak brokuły: powszechnie nielubiane, ale mimo wszystko nam służą.

Im więcej AI, tym ważniejsze mogą być ludzkie kompetencje

Nie sposób przesądzić, że agenci AI wyeliminują potrzebę wykonywania tego rodzaju pracy. Wymaga ona bowiem perswazji, ścierania się różnych stanowisk oraz wymiany nieformalnej wiedzy i doświadczeń. Są rozproszone między różnymi działami i często istnieją przede wszystkim w głowach pracowników, a nie w starannie spisanych instrukcjach dostępnych w firmowym intranecie.

Co więcej, rosnące możliwości sztucznej inteligencji mogą zwiększyć zapotrzebowanie na koordynację i podejmowanie decyzji. Pisałam już wcześniej o firmach programistycznych, gdzie coraz bardziej poszukiwane są osoby potrafiące koordynować pracę agentów AI, łączyć różne elementy projektu i zachować ogląd całości.

Podobne wnioski płyną z analizy PwC obejmującej miliard ogłoszeń o pracę z sześciu kontynentów. Wynika z niej, że pracodawcy rekrutujący na stanowiska juniorskie szczególnie narażone na wpływ AI coraz częściej poszukują kompetencji z zakresu zarządzania, strategii i pracy zespołowej. Jednocześnie rośnie znaczenie pracy stacjonarnej.

Miejmy nadzieję, że przyszłość pracowników umysłowych nie będzie polegać wyłącznie na spędzaniu całych dni na kolejnych spotkaniach i spieraniu się o to, co wygenerowała sztuczna inteligencja. Najprawdopodobniej nadal będziemy potrzebować ludzkich ekspertów wykonujących pracę przy komputerze.

Jeśli jednak zaczynamy postrzegać siebie jako konkurencję dla AI, najlepszą strategią może być wnoszenie do swojej pracy czegoś, czego duże modele językowe nie potrafią. Człowiek może odejść od ekranu, wejść w fizyczny świat, nawiązywać i utrzymywać relacje oraz zdobywać informacje, których nie ma w internecie.

Jak nie dać się zastąpić przez AI?

Będzie to wymagało oduczenia się części nawyków, które wykształciliśmy przez ostatnie dekady w imię większej wydajności. Najpierw telefon pozwolił uniknąć spotkania. Potem e-mail zastąpił telefon. Później wiadomość na Slacku zastąpiła e-mail.

W moim zawodzie zawsze opłacało się odchodzić od komputera. Redaktorzy od niepamiętnych czasów powtarzają reporterom: "Jeśli cały dzień siedzisz przy biurku, nie wykonujesz swojej pracy jak należy". W pewnym stopniu odnosi się to również do wielu innych zawodów specjalistycznych, a z czasem będzie miało jeszcze większe znaczenie.

I tym sposobem wracamy do prognozy Suleymana. Na wszelkie listy zawodów najbardziej "narażonych" na automatyzację patrzę krzywym okiem. Być może lepiej zadać sobie pytanie: jak dużą część dnia spędzam przyklejony do komputera?

Trzymajcie się więc z daleka od pracodawców, którzy myślą, że obecność przy biurku oznacza produktywność. A zwłaszcza jeśli śledzą obecność pracowników przy biurku, ruchy myszy czy uderzenia w klawiaturę.

Zamień jedzenie kupionej kanapki przed laptopem na wspólny posiłek ze współpracownikiem, klientem lub osobą z branży. I przestań narzekać na wypełniony spotkaniami kalendarz. Niewykluczone, że to właśnie one trzymają roboty na dystans.

Autorka: Sarah O'Connor

Data publikacji: 29 września 2026 r.

© The Financial Times Limited 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone. Zakaz rozpowszechniania, kopiowania i modyfikowania. Interia ponosi pełną odpowiedzialność za tłumaczenie. The Financial Times Limited nie odpowiada za jego jakość i dokładność.

Oryginalny tytuł i lead:

A meeting a day keeps the robots away

Predictions that white-collar work will soon be automated reveal an underappreciation of what other people's jobs entail

"Wydarzenia": Nawet 760 mln złotych rocznie - tyle z fałszywych reklam zarabia w Polsce MetaPolsat News


View the original on Interia →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.