Susza hydrologiczna w Małopolsce. Pierwsze sztaby kryzysowe
W Załucznem i Pieniążkowicach, miejscowościach należących do miasta i gminy Czarny Dunajec, przestały działać przydomowe studnie, z których korzysta 1600 mieszkańców. Ogłoszono tam sztab kryzysowy.
– Wójt gminy podjął decyzję o dowozie wody do zbiorników betonowych, z których korzystają mieszkańcy – przekazał "Gazecie Krakowskiej" rzecznik prasowy wojewody małopolskiego Maksymilian Kosowski.
DLA CIEBIE
GAC EMZOOM - poznaj jego możliwości
DLA CIEBIE
Problemy występują także w gminie Ryglice, gdzie sieć wodociągowa dociera do niewiele ponad połowy gospodarstw. Pozostałe korzystają ze studni, w których poziom wody jest bardzo niski albo woda całkowicie zniknęła. Gmina udostępnia mieszkańcom ujęcia w Joninach, Zalasowej i Lubczy. Burmistrz Paweł Augustyn poinformował, że samorząd kupuje beczkowóz pozwalający na dostawy wody pitnej.
W Mszanie Dolnej wydajność miejskich ujęć Szklanówki i Adamczykowa spadła niemal o połowę. Władze miasta wprowadziły nocne wyłączenia pomp, lecz zgromadzone zapasy często wystarczają tylko do południa. Wacław Żarski, dyrektor Zakładu Gospodarki Komunalnej, apeluje: – Celem utrzymania w miarę stabilnej sytuacji zmuszeni jesteśmy prosić o zmianę stylu korzystania z tego dobra, jakim jest woda, i ograniczenie do około połowy jej zużycia. W przeciwnym razie należy się liczyć z coraz częstszymi brakami wody w kranie, którym nie będziemy mogli skutecznie zaradzić.
Ostrzeżenia na kilku akwenach
Wody Polskie utrzymują ostrzeżenia dla zlewni Raby, Dunajca, Skawy, Rudawy i Prądnika, a także dla kilku odcinków Wisły. Na Prądniku i Skawicy poziom wody spadł poniżej minimum okresowego. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie poinformował również, że w ostatniej dobie w regionie nie odnotowano opadów, a na większości rzek nadal występowały spadki stanów wody. Dane IMGW wskazują na rozwiniętą suszę hydrologiczną, szczególnie w zlewniach Dunajca, Popradu, Białej i Ropy.
W Zbiorniku Dobczyckim, który zaopatruje w wodę pitną Kraków i okolice, poziom zmniejsza się od końca czerwca. – Aktualne napełnienie zbiornika jest wynikiem niedostatecznych opadów i ogólnego deficytu wody w zlewni Raby. Jednocześnie zapewnia, że obecne zasoby wystarczą do pokrycia potrzeb odbiorców w najbliższych miesiącach – powiedziała rzeczniczka Wód Polskich Magdalena Gala.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.