Dorota Łoboda o zmianach w prawie aborcyjnym. "To krok do przodu"
Dorota Łoboda w niedzielnym wydaniu programu "Gość Wydarzeń" odniosła się do kompromisu dotyczącego zmian w prawie aborcyjnym. Posłanka Koalicji Obywatelskiej przyznała, że do ostatniej chwili nie było pewności, czy uda się zebrać wystarczającą liczbę głosów.
- Mamy taki stan w parlamencie, jaki mamy. Mamy część naszej koalicji, która jest zdecydowanie konserwatywna i nie chce rozmawiać o aborcji na życzenie do 12. tygodnia, za czym opowiada się Koalicja Obywatelska i Lewica - mówiła.
Jak podkreśliła, przyjęte rozwiązania nie ograniczają się do przywrócenia stanu prawnego sprzed wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 roku. Wskazała m.in. na dekryminalizację pomocy w aborcji oraz wprowadzenie 72-godzinnych terminów dla prokuratury i szpitali w przypadkach określonych ustawą.
Dorota Łoboda spodziewa się weta Karola Nawrockiego. "To nasze zobowiązanie"
Posłanka KO przyznała, że spodziewa się weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec zmian w prawie aborcyjnym. Przypomniała, że już podczas kampanii wyborczej deklarował on, że nie podpisze ustawy liberalizującej obowiązujące teraz przepisy.
- Myślę, że zawetuje, dlatego, że prezydent bardzo twardo, tu w tym studiu zresztą, w czasie kampanii wyborczej powiedział, że nie podpisze żadnej ustawy liberalizującej obowiązujące prawo aborcyjne - stwierdziła.
Łoboda powołała się również na najnowszy sondaż, według którego 70 proc. Polaków popiera przywrócenie możliwości przerywania ciąży ze względu na wady płodu. Jej zdaniem weto Nawrockiego byłoby sprzeciwem wobec znacznej części społeczeństwa.
Zapytana o możliwość podjęcia rozmów z Pałacem Prezydenckim, przyznała, że koalicja rozważa taki krok. Zastrzegła jednak, że nie dostrzega sygnałów świadczących o gotowości prezydenta do zmiany swojego stanowiska.
Prowadzący program Marek Tejchman zapytał także, dlaczego koalicja zdecydowała się uchwalić ustawę, skoro spodziewa się jej zawetowania.
- Po to, że to jest nasze zobowiązanie wobec kobiet, które na nas głosowały. Po to, że poświęciliśmy wiele miesięcy na to, żeby osiągnąć jakieś porozumienie w koalicji - wyjaśniła posłanka.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.