Niespodziewana podróż Kima do Chin. Przekroczył granicę przez nowy most

Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un przyjechał z niespodziewaną wizytą do Chin. Rano pojawił się w mieście Dandong, przekraczając granicę przez nowo otwarty most na rzece Jalu.
Kim Dzong Un (fot. KCNA/AFP) /East News
Nowa czteropasmowa przeprawa o długości ponad 3 kilometrów łączy Dandong z północnokoreańskim Sinuidzu.
Ze względu na wizytę północnokoreańskiego dyktatora, w chińskim mieście wprowadzono nadzwyczajne środki ostrożności – wstrzymano rezerwacje hotelowe, a ruch drogowy poddano ścisłym kontrolom, zwłaszcza w okolicach muzeum upamiętniającego udział Chin w wojnie koreańskiej.
W niedzielę przypada 76. rocznica przystąpienia chińskich wojsk do konfliktu na Półwyspie Koreańskim. Oczekuje się, że Kim Dzong Un pojawi się na oficjalnych uroczystościach, choć nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia jego udziału – podobnie jak obecności chińskiego przywódcy Xi Jinpinga.
Nowy most – nowy rozdział w relacjach Pekinu i Pjongjangu
Otwarcie nowego mostu to nie tylko inwestycja infrastrukturalna, ale i polityczny sygnał. Choć budowę zakończono już w 2014 roku, oficjalne otwarcie było wielokrotnie odkładane z powodu napięć politycznych oraz opóźnień po stronie północnokoreańskiej.
Teraz, gdy most jest już dostępny, może stać się kluczowym szlakiem handlowym i symbolicznym gestem zacieśnienia współpracy.
Wizyta w cieniu wielkiej polityki
Wizyta Kim Dzong Una w Chinach odbywa się w kluczowym momencie – tuż przed szczytem Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC), który już w listopadzie odbędzie się w Shenzhen.
W tle trwają także spekulacje o możliwym wznowieniu rozmów na linii Waszyngton–Pjongjang, do czego dąży prezydent USA Donald Trump.
Kim, pojawiając się publicznie, dementuje jednocześnie plotki o swoim złym stanie zdrowia, które krążyły w ostatnich miesiącach.
Chiny – mediator czy sojusznik?
Według agencji Kyodo, czerwcowa wizyta Xi Jinpinga w Pjongjangu przyczyniła się do poprawy relacji między krajami. Chiny, nie poruszając kwestii denuklearyzacji, zyskały zaufanie północnokoreańskiego reżimu.
Obecnie Pekin może odegrać rolę mediatora w ewentualnych negocjacjach między USA a Koreą Północną, zwłaszcza jeśli Pjongjang będzie domagał się uznania swojego statusu państwa nuklearnego.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.