To on ma być "panem X" z wystąpienia Donalda Tuska. Media ujawniły tożsamość
Podczas posiedzenia Sejmu na początku września br. chwilę przed głosowaniem nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach głos zabrał Donald Tusk. W trakcie swojego przemówienia ujawnił fragmenty zeznań w sprawie afery Zondacrypto. Wynika z nich, że prezes giełdy kryptowalut Przemysław Kral miał zapłacić 2 mln zł Zbigniewowi Ziobrze za rozwiązanie jego problemów z prawem. Pośrednikiem miała być żona polityka, Patrycja Kotecka.
Co więcej, według relacji Tuska, szef upadłej giełdy Zondacrypto miał usłyszeć od utajnionej osoby obietnicę ułaskawienia ze strony prezydenta Karola Nawrockiego.
Czytaj nas częściej w Google
A najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie. To było za te wszystkie płatności, tj. CPAC, reklamy i kongres organizowany w USA
— Donald Tusk cytował zeznania Przemysława Krala, który poszedł na współpracę z prokuraturą, licząc w ten sposób na nadzwyczajne złagodzenie kary.
Premier zaznaczył wówczas, że tajemniczym "panem X" jest osoba znana publicznie, ale ze względu na dobro śledztwa nie wymieni jej nazwiska.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Tomasz Sakiewicz to "pan X" z przemówienia Donalda Tuska?
Po tym, jak premier Donald Tusk ujawnił fragmenty zeznań w sprawie afery Zondacrypto, rozpoczęło się typowanie, kim jest ów tajemniczy "pan X". Kamil Dziubka i Jacek Gądek sugerowali w "Stanie Wyjątkowym", że może nim być prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz. Jak tłumaczyli wówczas dziennikarze Onetu, wiele czynników wyraźnie na to wskazuje. Oto one:
"Po pierwsze, CPAC. Po wtóre — wspomniane przez Tuska "reklamy" (do Republiki trafiło zdecydowanie najwięcej pieniędzy za promowanie Zondacrypto — w ostatnim roku działalności giełdy aż 37 mln zł z całego jej budżetu reklamowego wartego 53 mln zł). Bardzo ważny jest ów trzeci element, który ma łączyć "X" z Nawrockim — chodzi o kongres organizowany w Stanach Zjednoczonych. Tak się składa, że podczas pierwszej prezydenckiej wizyty Nawrockiego w USA na początku września 2025 r. towarzyszyli mu przedstawiciele Republiki na czele z Sakiewiczem. Ale nie relacjonowali waszyngtońskich podbojów Nawrockiego, tylko z miejsca udali się na Polish-American Strategic Industries Summit — konferencję poświęconą kryptowalutom, którą finansowała Zonda, starająca się wówczas o wejście na amerykański rynek".
To właśnie Telewizja Republika organizowała w maju 2025 r. w Jesionce pod Rzeszowem CPAC Polska. I to ona wystawiła fakturę za świadczenia dla sponsora.
Niektóre plotki mówią nawet o — tak to nazwijmy — ludziach związanych z szeroko pojętymi prawicowymi mediami.
Najnowsze ustalenia WP i TVN24 również wskazują, że "panem X", o którym premier Donald Tusk mówił w Sejmie, ujawniając fragment zeznań w sprawie afery Zondacrypto, miał być Tomasz Sakiewicz.
Karol Nawrocki ostro zareagował na słowa Donalda Tuska o "panu X"
Karol Nawrocki szybko odpowiedział Donaldowi Tuskowi, odnosząc się wprost do tajemniczych osób oznaczonych literami X i Y.
Panie premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą, ale powtórzę: jeżeli pan X albo nawet pan Y — postacie znane — zaproponują panu lub komuś z pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury
— napisał na platformie X.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.