Władimir Putin twierdzi, że nie zaatakuje Europy. "Chyba że wyślą wojska do Ukrainy"
Prezydent Rosji stwierdził, że Europa obecnie "popycha swoje kraje do wojny z Rosją". Według niego, wysłanie europejskiego kontyngentu wojskowego do Ukrainy byłoby jednoznaczne z wybuchem konfliktu zbrojnego z Rosją.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Nie zagrażamy i nie zamierzamy zagrażać krajom europejskim. Dlaczego mielibyśmy to robić? Nikt nawet nie bierze pod uwagę faktu, że nie mamy podstaw do jakiegokolwiek konfliktu z Europą — podkreślił Putin, cytowany przez rosyjską agencję TASS.
Czytaj nas częściej w Google
Prezydent Rosji stwierdził, że Moskwa nie widzi powodów do sporu z Europą, podkreślając, iż "wszystkie kwestie zostały rozwiązane po zakończeniu II wojny światowej".
Gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa, ale po wojnie
Oświadczenie Putina pojawiło się w czasie, gdy tzw. koalicja chętnych intensyfikuje swoje działania na rzecz wsparcia Ukrainy. Inicjatywa ta zrzesza około 35 państw, w tym Polskę, które wspólnie koordynują pomoc dla Kijowa. Po spotkaniu koalicji w Paryżu, które odbyło się we wrześniu zeszłego roku, 26 krajów zadeklarowało gotowość udzielenia Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa, w tym także możliwość rozmieszczenia wojsk na jej terytorium, jednak ewentualne rozmieszczenie sił zbrojnych mogłoby nastąpić dopiero po zawieszeniu broni lub zakończeniu działań wojennych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.