Dopiero został wicemarszałkiem Sejmu. Już chce odwołania ministra Donalda Tuska
Nowy wicemarszałek Sejmu nie pozostawił wątpliwości co do swojej działalności w nowej roli. — Pełniąc funkcję, będę robił to, co do tej pory, czyli punktował rząd. Dążył do tego, żeby ten zły rząd został zmieniony. Będę wskazywał, gdzie szkodzi on przede wszystkim rozwojowi Polski — zapowiadał Horała na konferencji prasowej.
Pierwszym celem nowego wicemarszałka będzie najwyraźniej minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński, który według Horały powinien pożegnać się ze swoim stanowiskiem.
Czytaj nas częściej w Google
Horała argumentuje wniosek o odwołanie Kierwińskiego
— To jest minister odpowiedzialny za porażkę państwa, jeżeli chodzi o ostrzeganie przed różnego rodzaju zagrożeniami, przed atakami dronowymi. Te incydenty się powtarzają i powtarza się sytuacja, w której alarmy są zbyt późno ogłaszane; w której ci, którzy słyszą te alarmy, nie wiedzą, jak się zachować; kiedy nie są na czas dostarczane informacje; kiedy system podległy Marcinowi Kierwińskiemu nie działa — twierdzi Horała.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Drugi powód odwołania dotyczy wypowiedzi ministra Kierwińskiego będących "insynuacjami, a czasem wręcz zapowiedziami użycia policji do siłowego wyprowadzenia legalnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i zainstalowania sędziów nielegalnych".
Trzeci powód dotyczy z kolei sprawy Szpitala Południowego i "kwestii politycznej odpowiedzialności", która według Horały spoczywa na ministrze Kierwińskim. Nowy wicemarszałek uważa, że szef MSW stanowi polityczną ochronę dla Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR-u w Szpitalu Południowym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.