The Jerusalem PostPalestinian election candidate warns West Bank could ‘explode’ unless Israel releases tax fundsESPN Deportes¿Quién es el hacker que destapó el dopaje financiero del Man. City?InquirerUnhealthy air quality for sensitive groups in parts of Metro Manila – DENRRTP DesportoEm ambiente conturbado. Portugal defronta Dinamarca após saída de Cristiano RonaldoESPNJoey Porter Jr. traded: What move means for Cowboys, SteelersDaily MaverickLOCAL ELECTIONS 2026: Navigating ballots, candidates, and wards: Your guide to the 2026 local government electionsVarietyParamount, CNN Chief Mark Thompson in ‘Early Stages’ of Discussions to Keep Him in PostIl Sole 24 OreStadi e concerti, con le ondate di calore i raduni accrescono rischi e decessiRai NewsChioggia, viene rimproverato dal padre e lo ferisce con un utensile da cucina: 17enne in casermaSportstarSouth Africa World Cup 2027 Schedule: Full Fixtures, Dates, Venues and OpponentsBBC NewsBurnham's Man City comments 'completely out of touch', Tories sayCBS NewsBolivia's attorney general arrested for alleged money laundering, drug trafficking
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 1, 2026

Konie w prezydenckiej rezydencji. Do kogo należą i kto płaci za ich utrzymanie

Translate
Karol Nawrocki

Konie w prezydenckiej rezydencji w Promniku. Co o nich wiadomo

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak

W jednej z prezydenckich rezydencji trzymane są konie, które są do dyspozycji Karola Nawrockiego, jego żony, córki oraz funkcjonariusza ochrony - podała "Gazeta Wyborcza".

Jak podała w czwartek "Gazeta Wyborcza", w prezydenckim ośrodku Promnik w Rudzie Tarnowskiej - około 100 kilometrów od Warszawy - trzymane są cztery konie.

O ich pojawieniu się wiosną tego roku w prezydenckiej rezydencji powiedzieli gazecie jej byli pracownicy. - Jest koń dla prezydenta, jego żony i mały konik dla Kasi (córki prezydenta). Do tego jest instruktor jazdy, obsługa stajni i przyczepy do wożenia koni - przekazał informator. Według jego relacji jeden z koni został przewieziony w sierpniu do Juraty, gdy przebywał tam Nawrocki.

Czwarte zwierzę - jak twierdzi "Wyborcza" - przeznaczone jest dla funkcjonariusza ochrony.

"Wyborcza" podaje, że jej ustalenia częściowo potwierdziła prezydencka kancelaria. "W dyspozycji Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta RP pozostają trzy konie: kuc, koń fryzyjski i koń huculski, o imionach Edzio, Ramzes i Aramis" - poinformowało biuro prasowe KPRP .

Pytania o prezydenckie konie

W odpowiedzi na pytania dotyczące ewentualnego zakupu koni lub otrzymania ich w prezencie kancelaria przekazała, że "konie nie stanowią własności Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i nie zostały przez Kancelarię nabyte". "Ich właścicielem jest Centrum Obsługi Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, będące odrębną jednostką sektora finansów publicznych, działającą w formie instytucji gospodarki budżetowej" - sprecyzowano.

Nie potwierdzono również stałego miejsca pobytu zwierząt, ani tego, czy bywają przewożone do innych rezydencji. Powołano się na "względy bezpieczeństwa".

Gazeta podała - powołując się na swoje informacje - że utrzymanie czwartego konia i szkolenia dla funkcjonariusza opłaca Służba Ochrony Państwa.

"Wyborcza" szacuje, że - w przypadku, gdyby konie nie były prezentem, a zostały zakupione - koń huculski kosztuje od 4 do 12 tysięcy złotych, fryzyjski od 12 do 100 tysięcy złotych, a kuc od 2 do 10 tysięcy złotych.

Portal tvn24.pl skierował pytania do kancelarii prezydenta oraz Centrum Obsługi KPRP. Dotyczą one między innymi kosztów utrzymania zwierząt, tego, czy konie zostały zakupione czy przekazane w prezencie oraz - jeśli dokonano zakupu - kosztów i powodów takiej decyzji.

Gazeta przytoczyła również opublikowane na portalu X ustalenia komentatora Piotra Leskiego, który przeanalizował jawne wydatki Centrum Obsługi KPRP. Jak oszacował, od lipca na opiekę nad zwierzętami gospodarskimi i zakup paszy oraz karmy wydano łącznie około 54 tysięcy złotych.

Zembaczyński: prawdopodobnie jakiś przejaw kolejnej megalomanii

Ustalenia dotyczące trzymanych w prezydenckiej rezydencji koni komentował w czwartkowym odcinku "Newsa Michalskiego" w TVN24+ poseł Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński. - W naszej kulturze konie zajmują szczególną rolę i być może to napędza pana prezydenta. Z tego, co jest mi wiadome, to Edzio to prawdopodobnie jest kucyk, więc nie wiem, czy pan prezydent będzie chciał na tym kucu jeździć - powiedział.

- Wybierając na prezydenta osobę o takim charakterze jak Nawrocki, można było się spodziewać polityki, jakiej nie znaliśmy i chyba to jest element tej polityki. Nie wiem, czy chce defilady konno odbierać, czy będzie prowadził jakieś wizytacje konne, czy po prostu to ma być hipoterapia dla jego środowiska - mówił Zembaczyński.

Zembaczyński: w naszej kulturze konie zajmują szczególną rolę i być może to napędza pana prezydenta

Źródło: TVN24+

Ocenił również, że "wszystko, co się dzieje wokół Pałacu jest nastawione na kapitalizowanie bycia głową państwa". - Nie mam zaufania do Pałacu Prezydenckiego, że to dąży do podniesienia jakiegokolwiek poziomu - już nie mówię o godności prezydenta - ale skuteczności tego urzędu. To jest prawdopodobnie jakiś przejaw kolejnej megalomanii i nawiązuje do tego słynnego ryku Nawrockiego, kiedy pozdrawia żołnierzy - stwierdził.

Zembaczyński stwierdził następnie, że według niego jest to sprawa, która powinna zostać upubliczniona.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.