UN NewsWHO releases first global guidelines on child obesity as cases surgeESPNAt trial in Florida, Hill's wife alleges he attacked her while pregnant in '24PunchBarcelona hails Messi’s remarkable career with ArgentinaThe Jerusalem PostHamam al-Hammami hired by flydubai as part of airline's mass hiring push - reportBollywood HungamaGuneet Monga Kapoor-led Women in Film India and Google Flow join hands to enable AI-powered filmmaking for new creative possibilitiesInquirerDTI maps halal calamansi supply chain in Oriental MindoroCapital FMPharmacists told to be on alert as Kenya confirms imported Ebola caseZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFCollider‘Mistborn’ Movie Script Is Officially Finished as Brandon Sanderson Reveals Next Step [Exclusive]SDP EspectáculosReseña de Carrie: una buena actualización de Prime Video, pero ¿dónde quedó el horror?Daily MaverickDANCE REVIEW: Elysium — 4 dances of bliss and seduction, transcendence and joy from Cape Ballet AfricaGIGAZINEChatGPTが生成したマンガに「実在するマンガ家の署名」が含まれているとの指摘
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

„Nie powinien tego robić”. Pełczyńska-Nałęcz zwróciła się z apelem do prezydenta

Translate

Autor: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 7 października (10:47)

„Mam apel do pana prezydenta: Uważa, że będzie miał mocniejszą władzę przez to, że pozwoli Amerykanom meblować nam scenę polityczną w środku Polski. Nie powinien tego robić, bo suwerenność polega na tym, że Polacy decydują, co powinniśmy robić, kogo wybierają” - powiedziała szefowa Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na antenie RMF FM. „I to trzeba powiedzieć: idźcie po prostu w cholerę. Polski rząd jest ustanawiany przez Polaków w polskich wyborach” - dodała.

„Nie powinien tego robić”. Pełczyńska-Nałęcz zwróciła się z apelem do prezydenta

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zaapelowała do prezydenta Karola Nawrockiego (Fot. Albert Zawada - PAP, Ezra Acayan / POOL) /PAP

Pełczyńska-Nałęcz w rozmowie z RMF FM skomentowała kwestię marcowego spotkania szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Minister funduszy i polityki regionalnej stwierdziła, że „każdy polski patriota w takiej sytuacji odpowiada parlamentarnie”. 

„Idźcie w cholerę”

I to trzeba powiedzieć: idźcie po prostu w cholerę. Polski rząd jest ustanawiany przez Polaków w polskich wyborach i nawet bardzo sojusznicze państwo amerykańskie nie ma prawa ingerować w nasze sprawy wewnętrzne - dodała, komentując w ten sposób doniesienia o tym, że w trakcie spotkania Donald Trump miał przekonywać szefa PSL do opuszczenia koalicji rządzącej i przyłączenia się do prawicy. 

Nie wiem dokładnie, co odpowiedział. Natomiast na pewno sprawę koalicyjną ujawnił - dodała.

Zaznaczyła także, że o samym fakcie rozmowy wiedziała już dużo wcześniej. Muszę powiedzieć, że bardzo szybko po spotkaniu o tym wiedziałam - stwierdziła.

Zdaniem Pełczyńskiej-Nałęcz istotą sprawy nie jest to, kiedy informacja o rozmowie stała się publiczna, ale sam fakt podejmowania przez zagraniczne państwo prób wpływania na sytuację polityczną w Polsce. Kluczowe nie jest to, czy wypłynęło czy nie, tylko to, że dzisiaj już wiemy, że Amerykanie ingerują w sprawy wewnętrzne - oceniła.

Apel do prezydenta Nawrockiego

Minister funduszy zaapelowała także do Karola Nawrockiego, wskazując, że korzystanie z zewnętrznego wsparcia w krajowej polityce nie powinno prowadzić do uzależnienia polskich decyzji od Stanów Zjednoczonych. 

Mam apel do pana prezydenta: Uważa, że będzie miał mocniejszą władzę przez to, że pozwoli Amerykanom meblować nam scenę polityczną w środku Polski. Nie powinien tego robić, bo suwerenność polega na tym, że Polacy decydują, co powinniśmy robić, kogo wybierają - podsumowała szefowa Polski 2050, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

„Nieformalna rozmowa” szefa MON z Donaldem Trumpem

O sprawie rozmowy Donalda Trumpa z ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem zrobiło się głośno w ubiegłym tygodniu, za sprawą wpisu w mediach społecznościowych europosła PiS Adama Bielana. Polityk poinformował wówczas, że w marcu pomógł wicepremierowi Kosiniakowi-Kamyszowi, zorganizować spotkanie z kimś „dużo ważniejszym” niż amerykański sekretarz wojny Pete Hegseth. W czwartek szef MON na briefingu prasowym potwierdził, że było to spotkanie z prezydentem Trumpem.

Z kolei w rozmowie w Radiu RMF24 Bielan powiedział, że był jednym z organizatorów spotkania Kosiniaka-Kamysza z Trumpem, a rozmowa „służyła temu”, żeby „odblokować” negocjacje w sprawie bazy wojskowej w Polsce. Jego zdaniem wcześniej „negocjacje praktycznie w ogóle nie posuwały się do przodu”.

Do tematu rozmowy odniósł się na platformie X również szef MSZ Radosław Sikorski, który podkreślił, że „z tak ważnej rozmowy organizator miał obowiązek sporządzić notatkę”, a taka do resortu dyplomacji „nie dotarła”. „Czyżby dlatego, że spotkanie służyło też próbie zaangażowania obcego państwa w naszą wewnętrzną politykę?” – dodał. 

Kosiniak-Kamysz pytany o to, czy informował Sikorskiego o spotkaniu z Trumpem i dlaczego nie sporządzono notatki do MSZ – odparł, że było to nieformalne spotkanie.  Poinformowałem prezesa Rady Ministrów niezwłocznie i uważam, że to było jak najbardziej wskazane i wystarczające – stwierdził.

Reakcja Tuska: Historia się kiedyś o tym dowie

Tego samego dnia premier Donald Tusk potwierdził w TVN24, że informację o przebiegu spotkania z Trumpem otrzymał jeszcze w marcu, w ramach rozmowy z wicepremierem. Dopytywany nie podał jej szczegółów, wskazując, że „to zbyt ciekawa rozmowa, żeby o niej publicznie mówić”, a o jej tematyce „kiedyś historia się dowie”.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.