RTP DesportoPortugal gere vantagem confortável com segundo play-off para Mundial feminino na miraInquirer EntertainmentRJ Mitte, ‘Breaking Bad’ actor and disability rights champion, dies at 34Bollywood HungamaRahul Vaidya passes beeped remark about Disha Parmar on Pati Patni Aur Panga 2; leaves contestants shocked as fans call him out on RedditPunchUS roller coaster ‘incident’ kills one, injures severalThe Jerusalem PostNorth Korea's Kim showcases missile capable of reaching US as Trump signals possible meetingESPN DeportesAsí vivimos Guardians vs. Rays, J1 Serie de CampeonatoInquirerVP impeachment trial: Court releases November scheduleZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioCNN TürkM5 METRO KAZA MI YAPTI, PATLAMA MI OLDU, NEDEN GELMİYOR? 13 Ekim M5 Üsküdar-Sultanbeyli Metro Hattı Son DurumBillboardPitch Music & Arts Returns for 10th-Anniversary Edition in 2027سكاي نيوز عربيةالمتحدثة الجديدة باسم البيت الأبيض.. ماض مثير للجدل يطاردهاObservador DesportoÉ um erro o atual PSD tratar Passos como se fosse um inimigo
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 13, 2026

Rząd odpowiada na wywiad Nawrockiego. "Imaginacje i szantaże"

Translate

Gościem wtorkowego programu "Graffiti" na antenie Polsat News był Adam Szłapka. Przedstawiciel rządu w mocnych słowach odniósł się do obszernego wywiadu prezydenta Karola Nawrockiego dla dziennika "Rzeczpospolita". Głowa państwa zadeklarowała w nim chęć "systemowego" uregulowania kwestii powoływania ambasadorów, odmawiając jednocześnie podpisywania pojedynczych nominacji.

Szłapka nie krył oburzenia taką argumentacją i odesłał Karola Nawrockiego do najważniejszego aktu prawnego w państwie.

– To jest uregulowane systemowo. Panu prezydentowi radzę tak otworzyć konstytucję w obszarze "Prezydent Rzeczypospolitej" i tam jest napisane: podpisuje nominacje ambasadorskie. Jak się któraś z propozycji wyjątkowo nie podoba, to nie podpisuje, ale prezydent nie jest od prowadzenia polityki zagranicznej – oświadczył na antenie Polsat News przedstawiciel rządu.

"Imaginacje i szantaże". Rząd nie ustąpi

Adam Szłapka odniósł się również do słów Karola Nawrockiego, który przyznał, że placówki obsługują "świetni dyplomaci", którym chętnie podpisałby nominacje, ale nie robi tego w oczekiwaniu na całościowe porozumienie z rządem.

- Skoro są dobrzy zawodowi dyplomaci, to niech podpisze po prostu te nominacje. Premier nie będzie ulegał żadnym szantażom prezydenta - podkreślił Szłapka.

Polityk zarzucił głowie państwa, że pod płaszczykiem walki o zasady systemowe ukrywa się chęć obsadzania intratnych stanowisk zaufanymi ludźmi Pałacu Prezydenckiego.

- Systemowo wszystko jest bardzo precyzyjnie opisane. Reszta to są imaginacje i szantaże prezydenta Nawrockiego. Jest dobry ambasador, niech podpisuje. Nie rozumiem, jak można w ogóle w takich kategoriach myśleć. Świetnie obsłużył moją wizytę, ale na złość całej Polsce, na złość pozycji Polski ja tego nie będę podpisywał, bo życzę sobie, żeby w tej stolicy był taki mój kumpel. Co to w ogóle jest - dopytywał oburzony Adam Szłapka.

Warunek Karola Nawrockiego

Ostra reakcja ze strony rządu to pokłosie wywiadu Karola Nawrockiego, w którym prezydent zadeklarował gotowość do powrotu do negocjacji w sprawie obsady polskich placówek dyplomatycznych. Postawił jednak twardy warunek. Stwierdził, że nie widzi sensu w kolejnych rozmowach z szefem MSZ Radosławem Sikorskim i oczekuje, że decyzję podejmie premier Donald Tusk.

- Z wicepremierem Sikorskim nie jestem gotów. Dlaczego? Bo rozmowy z nim w sprawie ambasadorów nie mają żadnego znaczenia. Po co mam rozmawiać z ministrem, który nie jest gospodarzem sytuacji? Mogę rozmawiać z szefem ministra Sikorskiego, czyli z premierem Tuskiem. Jeśli pan premier chce wrócić do porozumienia, które nadal leży na stole, jestem gotów - powiedział Karol Nawrocki w "Rzeczpospolitej".

Prezydent przekonywał, że podczas wcześniejszych spotkań z Radosławem Sikorskim ustalono już "całą mapę drogową wyjścia z kryzysu", która obejmowała najważniejsze stolice europejskie z odpowiednim parytetem między rządem a prezydentem. Z ustaleń tych – zdaniem Nawrockiego – wycofali się jednak przełożeni szefa MSZ.

Ówczesny prezydent Andrzej Duda stanowczo sprzeciwił się tym ruchom, odmawiając składania podpisów pod wnioskami o odwołanie i powołanie nowych dyplomatów. Ministerstwo Spraw Zagranicznych obeszło ten opór, wysyłając do opuszczonych placówek dyplomatów w randze chargé d’affaires, którzy kierują misjami, ale formalnie nie posiadają statusu ambasadorów.

Po zmianie w Pałacu Prezydenckim i objęciu urzędu przez Karola Nawrockiego konflikt nie tylko nie wygasł, ale przybrał na sile. Głowa państwa w sposób szczególny sprzeciwia się nominowaniu Bogdana Klicha na stanowisko w Waszyngtonie oraz Ryszarda Schnepfa, obecnego chargé d’affaires we Włoszech. Zgodnie z ustawą o służbie zagranicznej ambasadorów powołuje i odwołuje prezydent, na wniosek ministra spraw zagranicznych zaakceptowany przez premiera.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.