We wtorek pogrzeb woźnej ze szkoły pod Wyszkowem. Rodzina zmarłej apeluje

Opracowanie: Karolina Wasyl Publikacja: Dzisiaj, 12 października (17:19)
We wtorek w Leszczydole-Nowinach i Wyszkowie (woj. mazowieckie) odbędzie się pogrzeb 37-letniej pracownicy szkoły podstawowej, która zginęła w wyniku brutalnego ataku 15-letniego byłego ucznia placówki. Rodzina zmarłej apeluje o uszanowanie prywatności i spokoju podczas uroczystości pogrzebowych.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Msza żałobna zostanie odprawiona o godzinie 12:00 w kościele w Leszczydole-Nowinach. Po niej zmarła spocznie na Cmentarzu Miejskim przy ulicy Pułtuskiej w Wyszkowie.
Rodzina zmarłej prosi, aby uszanować wyłącznie prywatny charakter uroczystości pogrzebowych oraz prawo najbliższych do przeżywania żałoby w spokoju i skupieniu.
„Zwracamy się ze szczególnym apelem do przedstawicieli mediów, dziennikarzy, fotoreporterów oraz wszystkich osób uczestniczących w uroczystościach, aby powstrzymać się od fotografowania, filmowania i rejestrowania przebiegu ceremonii zarówno w kościele, jak i na cmentarzu” – przekazała w imieniu rodziny Gmina Wyszków. Prośba dotyczy również powstrzymania się od przeprowadzania wywiadów z członkami rodziny i uczestnikami pogrzebu.
Co się wydarzyło w szkole w Leszczydole-Nowinach?
Do tragicznych wydarzeń doszło w miniony czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach, w powiecie wyszkowskim. 15-letni były uczeń zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby. Najciężej ranna została 37-letnia woźna, która mimo natychmiastowej reanimacji zmarła. W trakcie próby obezwładnienia napastnika ranni zostali także dyrektor szkoły oraz nauczycielka.
W piątek Sąd Rejonowy w Wyszkowie zdecydował o umieszczeniu 15-latka na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich. Sąd dopuścił również dowód z opinii biegłych lekarzy psychiatrów, którzy ocenią, czy stan psychiczny nieletniego pozwala na pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej jak osobę dorosłą.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.