Trump zablokował pieniądze dla uchodźców. "Szkodliwe wydatki"
Administracja Donalda Trumpa anulowała wydatki w wysokości niemal miliarda dolarów - przekazało CBS News. 576 mln dolarów było przeznaczone na usługi dla uchodźców i innych migrantów za pośrednictwem Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej. Biały Dom cofnął również wypłatę 50 mln dolarów na rzecz innych programów wspierających imigrantów i osoby bez amerykańskiego obywatelstwa.
Prezydent wstrzymał też 70 mln dolarów przeznaczone na grany i stypendia w ramach "Woke International Education". Anulowano również 56 mln dolarów z programów mieszkaniowych i rozwoju miast.
Biały Dom tnie wydatki na uchodźców. Trump uznał je za niepotrzebne
"Prezydent Trump jest zdecydowany wykorzystać wszelkie możliwe narzędzia, aby ograniczyć niepotrzebne i szkodliwe wydatki rządowe, które nie przynoszą korzyści obywatelom amerykańskim" - przekazał Biały Dom w oświadczeniu.
ZOBACZ: Dziennikarz CNN z zakazem wejścia na Air Force One. Sąd wcześniej zdecydował inaczej
Wydatki zostały zablokowane z wykorzystaniem manewru, który w USA budzi wśród niektórych polityków i wyborców kontrowersje. Na krótko przed końcem roku fiskalnego prezydent może powiadomić Kongres, że nie ma zamiaru wydawać środków przyznanych przez ustawodawców.
Przywódca Stanów Zjednoczonych może zaproponować uchylenie uprawnień budżetowych. Kongres ma 45 dni roboczych na zaakceptowanie tego. Jeśli jednak prezydent zrobi to pod koniec roku fiskalnego, może wstrzymać środku do czasu ich wygaśnięcia. Rok fiskalny kończy się w środę.
Amerykańscy politycy krytykują działania Trumpa. "Nielegalne"
Decyzja administracji Trumpa spotkała się z krytyką, m.in. ze strony Susan Collins, republikańskiej senatorki, przewodniczącej komisji ds. środków finansowych. W piątek opublikowała oświadczenie, w którym stwierdziła, że Biały Dom "celowo wstrzymywał fundusze miesiącami, aby dokonać bezprawnego anulowania środków zatwierdzonych przez obie partie".
ZOBACZ: Trafiają do Afryki, zamiast do ojczyzny. Fala deportacji w USA
Collins uważa, że działanie prezydenta jest nielegalne. "Każda próba cofnięcia przyznanych funduszy bez zgody Kongresu stanowi jawne naruszenie prawa. Będę współpracować z kolegami, aby zająć się tymi nielegalnymi działaniami" - stwierdziła.
W podobnym tonie wypowiedziała się demokratka Rosa DeLauro. Stwierdziła ona, że administracja Trumpa "kolejny raz próbuje ukraść pieniądze obiecane społecznościom w całym kraju", jak przytacza CBS News.
To nie pierwszy raz, gdy Trump blokuje środki
Administracja Donalda Trumpa zastosowała tożsamy manewr w zeszłym roku. Zablokowała wówczas 4,9 mld dolarów z funduszy pomocy zagranicznej, które zatwierdził Kongres. Było to pierwsze wykorzystanie tego manewru od 1977 roku, gdy rządził Jimmy Carter, przypomina CBS News.
ZOBACZ: Kongres zdecydował ws. sankcji wobec Rosji. "Zło nadciąga, historia wzywa"
Anulowanie środków w poprzednim roku spotkało się ze sprzeciwem organizacji i firm, które miały otrzymać pieniądze. Sąd Najwyższy zezwolił jednak prezydentowi na zablokowanie miliardów dolarów wskazując na uprawnienia głowy państwa do nadzorowania stosunków zagranicznych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.