The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 22, 2026

Wydaliśmy "490 mld zł na ukraińską korupcję"? Co pokazują dane GUS

Translate
Wydaliśmy "490 mld zł na ukraińską korupcję"? Co pokazują dane GUS

Tusk: dzisiaj Ukraina walczy, ale musimy być przygotowani na wszystkie możliwe scenariusze

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Oburzenie w sieci wzbudzają doniesienia o sumie, którą Polska miała od początku wojny przekazać Ukrainie. Alarmujący o niej internauci twierdzą, że kwotę oszacował Główny Urząd Statystyczny. Jednak dane dotyczą czegoś zupełnie innego.

Premier Donald Tusk 18 września 2026 roku potwierdził, że Polska i Ukraina będą partnerami w ramach tzw. koalicji antybalistycznej. Podczas wspólnej konferencji prasowej z Wołodymyrem Zełenskim powiedział, że gdy w lipcu w Paryżu Ukraina zawiązała koalicję z dziewięcioma partnerami europejskimi, wśród których nie znalazła się Polska, "doszło do pewnego nieporozumienia". "Teraz już jest jasne, że Polska również jest częścią tej inicjatywy" - Tusk. Zapowiedział także, że Polska "przygotowała nowy, znaczący pakiet do przekazania Ukrainie". "Informowałem już pana prezydenta o szczegółach" - powiedział i dodał: "Nikt nie zmieni mojego zdania na temat tego, że Polska musi wspierać Ukrainę w jej wojnie przeciwko rosyjskiej agresji i będziemy nasze wsparcie podtrzymywać".

Tymczasem w sieci zaczęły krążyć wyliczenia, podsumowujące kwotę, którą Polska już rzekomo przekazała Ukrainie. Według internautów chodzi o setki miliardów złotych. "GUS policzył straty Polski przez wojnę na Ukrainie. To ponad 490 mld zł. A mogliście, gnoje, wydać to na polską obronność!" - napisał 18 września na X polski internauta, znany nam już z szerzenia dezinformacyjnych przekazów (pisownia wszystkich postów oryginalna). Jego post wygenerował niemal 65 tys. wyświetleń. Tego samego dnia, również na X, opublikował zdjęcie Donalda Tuska i widniejący nad nim napis: "Mogliśmy żyć w pięknym, bogatym i bezpiecznym kraju, ale ja i Jarek woleliśmy wydać 490 mld zł na ukraińską korupcję".

FAŁSZ

Internauci przekonują, że niecałe 500 mld, o których komunikował GUS to pieniądze bezpośrednio przekazane Ukrainie

Internauci przekonują, że niecałe 500 mld, o których komunikował GUS to pieniądze bezpośrednio przekazane Ukrainie

Źródło zdjęcia: x.com, Facebook

Przekaz o niemal 500 mld złotych przekazanych Ukrainie rozpowszechniali także inni internauci. Jeden z nich 20 września napisał na X: "Jak wylicza GUS tzw. pomoc dla Ukrainy to ok. 490 mld pln. Tak prawie pół biliona. Gdyby oszuści z KO-PiS wydali te pieniądze na zbrojenia to Sikorski mógłby wygłaszać dziś takie brednie. Zaś teraz należy skulić ogonek, bo jesteśmy bogatym krajem ale tylko na papierze". Doniesienia krążyły także na Facebooku.

"I końca nie widać"; "Polacy są największymi frajerami w Europie, za ten hajs to powinni nam oddać ze dwa województwa, bo nigdy tego długu nie spłacą..."; "Chociaż by na szpitale, by nie trzeba było zbierać na dzieci co roku...kasa dla obcego państwa znalazła się od razu"; "Przecież chodziło o wyłudzenie. Ta wojna to pralnia, a Ukraina to państwo mafijne"; "Pieniądze wyrzucone w błoto" - komentowali cytowane wpisy zbulwersowani internauci. Jednak oburzenie internautów wynika z błędnego przedstawienia tych danych przez autorów postów. W rzeczywistości dotyczą one bowiem czegoś zupełnie innego.

Kwota dotyczy szacowanej utraty wartości PKB

Główny Urząd Statystyczny, o którym wspominają posty, rzeczywiście niedawno przedstawił wyliczenia dotyczące strat Polski. Jednak wcale nie chodzi tutaj o to ile pieniędzy przekazaliśmy Ukrainie, ale o ogólne straty gospodarcze poniesione w wyniku agresji Rosji na Ukrainę. 9 września 2026 roku odbyła się konferencja prasowa na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Podczas niej prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan przekazał, że analitycy oszacowali utraconą wartość PKB w Polsce w latach 2022-2025 na kwotę 490,1 mld zł. To właśnie tego, a nie przekazanej kwoty dotyczy suma przywoływana w internetowych wpisach.

Najbardziej dotkniętym stratami jest sektor gospodarstw domowych, który stracił 292,1 mld zł. Sektor przedsiębiorstw stracił 126 mld zł, a sektor rządowy i samorządowy 72 mld zł.

Dane GUS dotyczą ogólnych strat gospodarczych, jakie Polska poniosła w wyniku inwazji Rosji na Ukrainę

Dane GUS dotyczą ogólnych strat gospodarczych, jakie Polska poniosła w wyniku inwazji Rosji na Ukrainę

Źródło zdjęcia: x.com

GUS wskazał także, że straty w oszczędnościach gospodarstw domowych, wynikające z podwyższonej inflacji, oszacowano na 70 mld zł. Marek Cierpiał-Wolan wyjaśnił, że wysoka inflacja doprowadziła do szybkiego wzrostu płac nominalnych, ale po rosyjskiej inwazji na Ukrainę tempo wzrostu płac realnych wyhamowało. W 2022 roku realne wynagrodzenia spadły o 2 proc. "Zainspirowało to nas do tego, żeby oszacować straty gospodarstw domowych, to znaczy utratę siły nabywczej gospodarstw domowych w kontekście oszczędności. Przyjęliśmy ostrożne założenie, że 1/3 inflacji powyżej celu inflacyjnego była spowodowana eskalacją wojny" - powiedział prezes GUS.

Analitycy oszacowali, że w latach 2022–2025 dodatkowe nakłady Polski na obronę narodową sięgnęły 154,2 mld zł, wydatki z Funduszu Pomocy 46,7 mld zł. "Szacujemy, że gdyby wydatki na obronę narodową w latach 2022-2025 utrzymały się na poziomie zgłoszonym w pierwotnym projekcie ustawy o obronie Ojczyzny, byłyby one o 154,2 miliarda złotych niższe w porównaniu z rzeczywistą kwotą. Te pieniądze można by było spożytkować na inne rzeczy, być może bardziej efektywne z punktu widzenia wzrostu gospodarczego. Jest to bardzo ważne, szczególnie w tym kontekście, że ta kwota praktycznie była finansowana, czy jest ciągle finansowana z deficytu" - powiedział Cierpiał-Wolan.

Urząd wskazał, że wstrząs gospodarczy spowodowany rosyjską agresją na Ukrainę doprowadził w Polsce do spadku wartości dodanej brutto o 426,5 mld zł, w tym spowodował wytworzenie o 120,9 mld zł mniejszej wartości dodanej brutto w sekcji budownictwo. Prezes GUS zaznaczył jednak, że "nie wszystkie sekcje odnotowały spadek", a duże wydatki były chociażby w administracji, obronie narodowej, edukacji i opiece zdrowotnej.

Zapowiedział także, że GUS pracuje obecnie nad bardziej szczegółowymi analizami regionalnymi i dotyczącymi poszczególnych dziedzin. Prace mają być kontynuowane jesienią. Jak zaznaczył, metodologia, na podstawie której oszacowano straty na około 500 mld zł, była wcześniej konsultowana również z ekspertami ONZ.

Tak więc krążące w sieci wpisy błędnie przedstawiają szacunki GUS. Sumę 490 mld zł ukazują jako rachunek za pomoc udzieloną Ukrainie albo pieniądze, które Polska mogła przeznaczyć na własne potrzeby. Takie ujęcie zniekształca znaczenie danych GUS, bo urząd podsumował znacznie szersze gospodarcze konsekwencje wojny.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.