Sąd zdecydował w sprawie "Jaszczura". Jest prawomocny wyrok
Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał Wojciecha Olszańskiego ps. Jaszczur za winnego publicznego nawoływania do nienawiści wobec osób narodowości żydowskiej podczas zgromadzenia w Grudziądzu w 2022 r. Wyrok jest prawomocny, a sąd odwoławczy obniżył karę do 1,5 roku ograniczenia wolności.
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Adam Warżawa
Najważniejsze informacje:
- Kara obejmuje nieodpłatną, kontrolowaną pracę na cele społeczne w wymiarze 20 godzin miesięcznie.
- Z opisu czynu usunięto wątek dotyczący wypowiedzi o osobach narodowości ukraińskiej, co wpłynęło na złagodzenie kary.
- Skazany ma opublikować wyciąg z sentencji wyroku w BIP Sądu Okręgowego w Toruniu, który ma być widoczny przez trzy miesiące.
W trakcie ogłaszania orzeczenia na sali obecny był oskarżony, nie stawili się natomiast jego obrońca ani prokurator. Sąd uznał, że 13 sierpnia 2022 r., przemawiając podczas zgromadzenia w Grudziądzu, Olszański publicznie podżegał do wrogości wobec Żydów, przypisując tej grupie wrogie intencje i przedstawiając ją jako zagrożenie dla Polski.
Nawoływanie do nienawiści a granice wolności słowa
Przewodniczący składu sędziowskiego sędzia Rafał Ryś podkreślił, że samo wyrażanie poglądów nacjonalistycznych nie podlega karze, ale znaczenie mają metody ich propagowania.
- Chodzi o formę i narzędzia używane do propagowania tych poglądów; jeżeli dochodzi do przekroczenia granicy, pojawia się odpowiedzialność karna - powiedział sędzia Ryś, uzasadniając rozstrzygnięcie.
Sąd wskazał też, że agresywne wypowiedzi rozpowszechniane w internecie mogą nieść realne ryzyko, bo bywają impulsem do fizycznych ataków na osoby publiczne. W uzasadnieniu przywołano jako przykład fragment wypowiedzi oskarżonego, interpretowany przez sąd jako próba usprawiedliwiania przemocy.
Sąd: wypowiedzi o Ukraińcach bez znamion przestępstwa
Jednocześnie sąd odwoławczy nie dopatrzył się przestępstwa w części wypowiedzi dotyczącej osób narodowości ukraińskiej i uznał ją za dopuszczalną, choć ostrą ocenę. - Te wątki były nieliczne i w ocenie sądu oskarżony nie przekroczył granic wyznaczonych przez przepisy karne - stwierdził sędzia w uzasadnieniu. Usunięcie tego elementu z opisu czynu przełożyło się na złagodzenie wyroku.
Ostatecznie kara wynosi 1,5 roku ograniczenia wolności i polega na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne po 20 godzin miesięcznie. Sąd Okręgowy w Toruniu w maju 2025 r. orzekł wcześniej dwa lata takiego ograniczenia wolności. Olszański został też zobowiązany do upublicznienia wyroku w BIP Sądu Okręgowego w Toruniu na trzy miesiące; zwolniono go natomiast z kosztów postępowania odwoławczego, które obciążą Skarb Państwa. Wyrok jest prawomocny.
- Dostałem wyrok i go wykonam - powiedział skazany dziennikarzom po ogłoszeniu orzeczenia.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.