InquirerBangus farms must brace for El Niño, says BFAR at Bangus CongressESPN DeportesSolari: "Si en 15 años no se logró, hay que cambiar las cosas"ESPNRun game, defense power Broncos in OT win against SeahawksThe Jerusalem PostHillel rabbi in Georgia's Emory fired over fiance's Israel criticism, pro-Palestinian postsDaily MaverickCRÉATION AFRICA: Neimil blends fashion, interior design and art to tell authentic African storiesRTP DesportoGuilherme Ribeiro nos `quartos`, Frederico Morais eliminado em PenicheSportstarSC Delhi vs Mohun Bagan LIVE Updates: MBSG v SCD, ISL 2026-27; Predicted Lineups, PreviewZDF heuteSo haben sich die Mieten in Ihrer Region entwickeltMintFreedom Rice Bran Oil under scrutiny: Why FSSAI issued notices to BigBasket, Flipkart3DNewsГероиня киберпанк-экшена Spine в духе «Джона Уика» меняет вечернее платье на костюм попугая в новом трейлереSRF News– Flugverkehr über Italien gestört – auch Swiss betroffenANSAGli studenti in piazza, cortei in tutta Italia. A Torino lancio di sassi contro gli agenti
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, October 16, 2026

Dosadne słowa w studiu. Prowadząca upomniała doradcę prezydenta

Translate

Goście "Debaty Gozdyry" dyskutowali na temat sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego. Dzień wcześniej ślubowanie w Sejmie złożył sędzia Maciej Berek, którego Karol Nawrocki nie zaprosił na uroczystość do Pałacu Prezydenckiego. 

ZOBACZ: "Święczkowski przyjął dokumenty". Berek mówi, co stało się w siedzibie TK

- Nie wiem, przed kim przysięgał pan minister Berek, ale z całą pewnością nie przed prezydentem Rzeczypospolitej Polski - mówił potem prezydent. Dodał, że w obliczu niezłożenia ślubowania w Pałacu Prezydenckim Berek "z całą pewnością nie jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego".

Ślubowanie Macieja Berka w Sejmie. Doradca prezydenta wskazał "wątpliwości" 

Stanowisko to utrzymał w "Debacie Gozdyry" doradca prezydenta Szymon Stachowiak. - Karol Nawrocki, zarówno w przypadku poprzedniej czwórki, jak i w przypadku pana Macieja Berka również, nie kwestionował nigdy tego, że jest gotów przyjąć to ślubowanie po rozwianiu wszelkich wątpliwości niezwłocznych - bronił działań Nawrockiego.

W przypadku Macieja Berka środowisko prezydenta uzależniło przyjęcie ślubowania od przedstawienia dokumentów potwierdzających wymagany 10-letni staż zawodowy w zawodzie prawniczym. Sam Berek argumentował, że spełnia te wymogi - przez 17 lat wykonywał zawód prawniczy, a przez ponad 20 lat był wpisany na na listę radców prawnych.

Agnieszka Gozdyra zapytała swojego gościa, ile czasu może zająć wyjaśnianie wątpliwości co do stażu Berka. 

ZOBACZ: Ponad połowa sędziów TK zwróciła się do prezydenta. "Pisma bez odpowiedzi"

- Mamy teraz dyskusję na temat sporu kompetencyjnego, oczekujemy jego rozstrzygnięcia. W przypadku pana Macieja Berka również mamy pewne wątpliwości. Teraz też się pojawia ta wątpliwość sporu kompetencyjnego, bo również odstawił ten dziwny cyrk w polskim parlamencie, robiąc pośmiewisko z polskiego parlamentu - odpowiedział na to pytanie Stachowiak.

Spięcie wokół sędziów TK. "A gdyby Sejm wybrał panią redaktor Gozdyrę?"

- Ale panie ministrze, pan mówi na jednym oddechu prawie, że o tym, żeby czekać, żeby pan Berek czekał - próbowała przerwać mu Gozdyra.

- A gdyby Sejm powołał panią redaktor Gozdyrę na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, co byśmy wtedy zrobili? - zapytał nieoczekiwanie Stachowiak. - Wszystko wskazuje do tego, że rozmawiamy o różnych przepisach prawa, rozmawiamy o konstytucji, ustawach. One nie mają żadnego znaczenia, bo znaczenie ma to, kto zostanie wskazany na kandydata - zarzucił.

Po krótkiej wymianie zdań pomiędzy gośćmi Godzyra ponownie zwróciła się do Stachowiaka. - Pan powiedział de facto, (...) żeby pan Berek poczekał cierpliwie. Ale wcześniej pan powiedział, że przecież w 2027 roku się wszystko rozwiąże, bo wygra wybory rozumiem taka opcja - powiedziała.

ZOBACZ: "Takie osoby nie mogą być sędziami TK". Nawrocki wprost o Berku

- Chodzi o to, że to jest dalej upolitycznianie Trybunału, bo jeżeli państwo uzależniają zrobienie porządku w Trybunale od tego, kto wygra, to znaczy, że Trybunał tak czy siak jest upolityczniony, prawda? - kontynuowała Gozdyra. Prowadząca zwróciła też uwagę na to, że "po to się wybiera sędziów na kadencje, które są na zakładkę, żeby nie byli uzależnieni od polityków".

Temat sędziów TK rozpalił studio. Padły mocne słowa, Gozdyra musiała interweniować

- Szanowni Państwo, rozwiązanie problemu jest banalnie proste - odezwał się nagle Tomasz Lewandowski z Nowej Lewicy. 

- Podajcie rząd do dymisji - przerwał mu Stachowiak. - To jest rozwiązanie milionów problemów Polaków. Jesteśmy w trzeciej rocznicy bur..., który zorganizowaliście w Rzeczpospolitej Polskiej na wielu płaszczyznach - zwrócił się do rządzących.

Na wypowiedź doradcy prezydenta niezwłocznie zareagowała prowadząca. - Panie ministrze, wie pan co? - zwróciła mu uwagę. -  Dlaczego Pan mówi takie słowa? - pytała.

- Bo niestety w takiej rzeczywistości dzisiaj funkcjonujemy - odpowiedział jej Stachowiak. Następnie zapytał, czy lepiej byłoby powiedzieć, że rząd jest odpowiedzialny za "bałagan" w naszym kraju. 

"Podajcie rząd do dymisji, to będzie rozwiązanie problemów milionów Polaków. Jesteśmy w trzeciej rocznicy burdelu, jaki zgotowaliście" - @SzStachowiak, doradca @prezydentpl #debatagozdyry @PolsatNewsPL https://t.co/Hv1hHRWlNO

— Agnieszka Gozdyra (@AGozdyra) October 15, 2026

- No lepiej. Językowo na pewno lepiej, panie ministrze - odpowiedziała mu Gozdyra.

"Rozwiązanie problemu jest bardzo proste". Polityk Lewicy wezwał Nawrockiego 

Następnie do swojej wypowiedzi wrócił Lewandowski. - Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Jeżeli pan prezydent uczciwie chce i rzeczywiście boli go zamieszanie wokół Trybunału Konstytucyjnego, niech od wszystkich legalnie wybranych przez Sejm sędziów odbierze przyrzeczenie, żeby nikt nigdy nie miał wątpliwości, czy przyrzeczenie wobec prezydenta, ale złożone nie w jego obecności, nie wywołuje skutków - powiedział.

- Ale to wy wywołaliście ten chaos prawny i teraz mamy do rozstrzygnięcia spór kompetencyjny - zareagował na te słowa doradca prezydenta.

Następnie głos zabrał Marcin Gwóźdź z Rozwoju Plus, który zwrócił uwagę na to, że w atmosferze konfliktu i wzajemnych oskarżeń nie uda się zaleźć rozwiązania problemu. - Różnimy się fundamentalnie. To jest też wina niedoprecyzowanych przepisów, bo jeżeli prawnicy i profesorowie, konstytucjonaliści, nie są w stanie wskazać rozwiązania w tej sytuacji, to ja myślę, że w tym programie też tego rozwiązania nie znajdziemy. My mamy swoją opinię. Panowie macie swoją opinię, ale ludzi to już dzisiaj nie interesuje - powiedział.

ZOBACZ: Maciej Berek przekonany o przełomie w TK. Sędzia odpowiedział prezydentowi

Gwóźdź zapewnił przy tym, że "ludzie chcą rozwiązania" tej sytuacji. - Rozwój Plus zaproponował takie rozwiązania na przyszłość. Czyli wszyscy sędziowie obecni Trybunału Konstytucyjnego przechodzą w stan spoczynku. Większością 3/5 wybieramy na kadencję 12-letnią 12 sędziów. W drodze losowania każdy sędzia jest wybrany odpowiednio na jeden, dwa, trzy, cztery i tak odpowiednio do 12 roku swojej kadencji. I co roku zmieniamy tego sędziego, żeby była rotacja też w Trybunale Konstytucyjnym - opisał.

View the original on Polsat News →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.