Domy, bloki i targowisko pod ostrzałem. Tragiczna noc w Ukrainie
Rosyjskie wojska atakowały w niedzielę i w nocy z niedzieli na poniedziałek cele w kilku regionach Ukrainy. Uderzenia odnotowano m.in. w Charkowie, Kijowie i jego okolicach, Sumach oraz Nowogrodzie Siewierskim.
Jednym z celów był budynek mieszkalny w dzielnicy sałtiwskiej Charkowa. Według przekazywanych nad ranem informacji 22 osoby zostały ranne, w tym ośmioro dzieci. Wśród poszkodowanych są m.in. 12-letnia dziewczynka, ośmioletni chłopiec i trzyletnia dziewczynka.
W wyniku uderzenia zniszczone zostały dwie kondygnacje budynku. Władze informowały stopniowo o rosnącej liczbie poszkodowanych - najpierw o dziewięciu, następnie 14 i 16 osobach. Nikt z rannych nie był w ciężkim stanie.
Atak na targowisko pod Kijowem. Są zabici
Do tragicznego w skutkach ataku doszło także w Sofijiwskiej Borszczahiwce w obwodzie kijowskim. Rosyjski dron uderzył w teren targowiska.
Pierwsze komunikaty dotyczące liczby ofiar były rozbieżne. Prokuratura informowała początkowo o jednej osobie zabitej i około 10 rannych. Mer Kijowa Witalij Kliczko przekazał następnie, że zginęły dwie osoby, a cztery zostały poszkodowane.
ZOBACZ: "Nie przeżyją dzięki oświadczeniom". Przejmujący apel ukraińskiego ministra
Według późniejszego komunikatu szefa kijowskiej administracji obwodowej Timura Tkaczenki w ataku zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne.
Rosyjskie ataki spowodowały szkody również w innych częściach obwodu. W rejonie Białej Cerkwi uszkodzone zostały magazyn zbożowy i budynek wielorodzinny, a w miejscowości Szczasływe w rejonie boryspolskim - samochód.
Drony uderzyły w budynki mieszkalne w Kijowie
Przez wiele godzin atakowany był także Kijów. Alarm lotniczy związany z nalotem dronów trwał w ukraińskiej stolicy ponad dziewięć godzin.
W dzielnicy podolskiej rosyjski bezzałogowiec uderzył w 16-piętrowy budynek mieszkalny na wysokości siódmego piętra. Władze poinformowały o osobach poszkodowanych. Wcześniej szczątki drona spadły na dach pobliskiego budynku biurowego, gdzie wybuchł pożar.
ZOBACZ: Nocne ataki na Ukrainę i Rosję. Jednym z celów rafineria
Kolejny bezzałogowiec spadł na dach budynku magazynowego w dzielnicy peczerskiej, również powodując pożar.
Rosyjski dron trafił ponadto w dziewięciopiętrowy blok w dzielnicy darnyckiej. Uderzenie spowodowało pożar, który objął mieszkania na kolejnych kondygnacjach. Ranna została kobieta.
Nie żyje 16-letnia dziewczyna. Rosjanie zaatakowali Sumy
Dwie osoby zginęły w rosyjskim ataku na Sumy. Rosyjskie wojska użyły trzech kierowanych bomb lotniczych. Jedna z nich uderzyła w pobliżu budynku Centrum Wsparcia Rodziny i Dziecka. W chwili ataku w placówce nie było podopiecznych.
Ofiary śmiertelne to 80-letnia kobieta i 16-letnia dziewczyna. Według lokalnych mediów nastolatka, gdy usłyszała ostrzeżenie przed atakiem, próbowała dotrzeć do najbliższego schronu. Nie zdążyła - została przygnieciona przez drzewo.
ZOBACZ: Atak na wieżowiec, uderzenie w rafinerię. Wymiana ciosów Rosji i Ukrainy
Rannych zostało również sześć osób, w tym 12-letnia dziewczynka.
Późnym wieczorem Rosjanie ponownie zaatakowali Sumy. Drony typu Molnija uderzyły w dwa budynki wielorodzinne. Jeden z bezzałogowców trafił w dach bloku, raniąc kobietę, drugi uderzył w ścianę 10-piętrowego budynku. Według wstępnych informacji w drugim z tych ataków nikt nie ucierpiał.
Rosyjski dron uderzył w dzielnicę mieszkalną
Atakowany był również Nowogród Siewierski w obwodzie czernihowskim. Rosyjski dron uderzył w dzielnicę mieszkalną. Ranne zostały cztery osoby, w tym dwoje nastolatków w wieku 15 i 17 lat.
ZOBACZ: Media: Trzy kraje na celowniku Rosji. Atak przygotowywany od strony morza
Do szpitala trafili również 19-latek i 27-letni mężczyzna. Bezzałogowiec uszkodził i zniszczył prywatne domy w centrum miasta.
Po uderzeniu w jednym z budynków wybuchł pożar, który objął około 50 metrów kwadratowych. Ogień został ugaszony przez ratowników.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.