Chiński myśliwiec 6. generacji w pełnej krasie. Pekin wyprzedził Amerykanów
Chińska armia najwyraźniej zupełnie nie przejmuje się faktem, że w mediach społecznościowych pojawiają się nagrania ich nowego samolotu bojowego, który tak naprawdę ciągle czeka na oficjalne nazewnictwo.
Na razie nowa maszyna otrzymała nieoficjalną nazwę J-36 i znowu pokazała się w sieci. Na nagraniach z chińskiego nieba można dobrze przyjrzeć się jej specyficznej, bezogonowej konstrukcji:
Czytaj nas częściej w Google
Futurystyczna hybryda bombowca i myśliwca?
Eksperci, którzy w ostatnich miesiącach analizowali zdjęcia i nagrania samolotu, podkreślają duże rozmiary samolotu, które według nich wskazują, że J-36 nie będzie ani typowym myśliwcem, ani klasycznym bombowcem, a raczej czymś pośrodku — ciężkim taktycznym myśliwcem o bardzo dużym zasięgu zaprojektowanym z myślą o lotach ponaddźwiękowych na duże odległości i przedostawanie się za linie wroga dzięki technologii obniżonej wykrywalności przez radary.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Wiemy już także, że dwuosobowa załoga samolotu będzie siedzieć obok siebie (tak jak w rosyjskim bombowcu Su-34), co tylko potwierdza domysły, że nie będzie to typowy myśliwiec.
Pekin na razie nie ujawnił, kiedy samolot ma wejść do służby.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.