"4,1 mld strat w celach politycznych". Żurek o zatrzymaniach w Orlenie
Na polecenie prokuratury funkcjonariusze ABW zatrzymali w poniedziałek pięciu byłych i obecnych menadżerów spółki Orlen S.A. Sprawa, jak wyjaśnił minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, dotyczy obniżania cen paliw w 2023 roku. - Kwota wyrządzonej szkody jest gigantyczna. Biegli oszacowali, że wynosi 4 miliardy 100 milionów złotych - poinformował minister.
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
- Straty wyrządzono spółce w celach ewidentnie politycznych. Bo musimy jasno to powiedzieć, że to manipulowanie bezprawne ceną paliwa było w okresie wyborczym - stwierdził Żurek. - I dokonywali tego ci, którzy dzisiaj wspierają opozycję, a kiedyś zarządzali Orlenem - dodał.
W poniedziałek ABW przeprowadziła zatrzymania na polecenie prokuratora. Podejrzani usłyszeli zarzuty w śledztwie prowadzonym od ponad dwóch lat. Dotyczy ono podejrzenia nieuzasadnionego obniżania cen paliw od sierpnia do listopada 2023 roku.
Śledztwo dotyczące cen paliw w 2023 r.
Sprawa dotyczy okresu poprzedzającego wybory parlamentarne w 2023 r. Według ustaleń śledztwa Orlen miał od sierpnia do listopada utrzymywać ceny benzyny i oleju napędowego poniżej poziomów wynikających m.in. z cen ropy, kursu złotego oraz notowań hurtowych w Europie. Po wyborach ceny na stacjach zaczęły wyraźnie rosnąć.
Waldemar Żurek odniósł się do zatrzymań w serwisie X. "Jesienią 2023 r. Daniel 'wszystko mogę' Obajtek ręcznie sterował cenami na stacjach. Zaniżanie cen wbrew rynkowi tuż przed wyborami i bezczelne wmawianie Polakom 'awarii dystrybutorów' – to nie był żaden cud gospodarczy. To było działanie na szkodę majątku narodowego, by ratować władzę partii" – napisał minister sprawiedliwości. "Daniel Obajtek nazywa to 'sukcesem'. Kodeks karny nazywa to wyrządzeniem szkody majątkowej wielkich rozmiarów" – dodał.
Ówczesne władze Orlenu twierdziły, że niższe ceny wynikały z polityki rynkowej. Wskazywały na kursy walut, notowania gotowych paliw, koszty produkcji i transportu, a także oszczędności związane z połączeniem z Lotosem. Po zmianie władz wewnętrzny audyt spółki oszacował, że zaniżanie cen oraz uwalnianie zapasów strategicznych mogły przynieść Orlenowi ponad 3,5 mld zł strat. Były to ustalenia kontroli, a nie prawomocne rozstrzygnięcie sądu.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
oprac. Violetta Baran Dziennikarka Wiadomości Wirtualnej Polski
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.