Sikorski: Rosja może szykować duże działanie
Radosław Sikorski powiedział w Nowym Jorku, że Polska otrzymuje z wielu źródeł sygnały o planach Rosji na ten rok. Wicepremier i minister spraw zagranicznych wskazał też na obawy Białorusi przed wciągnięciem do wojny oraz potrzebę przygotowania państw regionu na działania Moskwy.
Radosław Sikorski przekazał, że Polska dostaje wiele informacji, że Rosja jeszcze w tym roku może planować niebezpieczne działania
Źródło zdjęć: © East News | ZUMA Press Wire/Shutterstock
Rosja może szukać pretekstu do kolejnego masowego poboru do wojska, między innymi poprzez operację pod fałszywą flagą. - Otrzymujemy informacje z wielu źródeł, których nie ujawniamy, że Rosja szykuje w tym roku coś dużego - powiedział wicepremier podczas rozmowy w Council on Foreign Relations. Dodał, że rosyjskie władze mogłyby próbować przekonać własne społeczeństwo, iż kraj został zaatakowany i dlatego konieczna jest mobilizacja.
DLA CIEBIE
30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii
DLA CIEBIE
Obawy Białorusi i możliwe działania Rosji
Minister odniósł się także do spotkania z Maksymem Ryżenkowem, szefem białoruskiej dyplomacji. Sikorski powiedział, że Białorusini obawiają się wciągnięcia ich państwa do wojny.
Wśród możliwych scenariuszy wymienił działania Rosji w państwach bałtyckich oraz próbę utworzenia połączenia lądowego między Białorusią a obwodem królewieckim przez Litwę. - Nie wiemy, co zrobią, ale musimy się przygotować, aby ich odstraszyć – mówił.
Sikorski ocenił, że pełnoskalowa inwazja byłaby dla Rosji skrajnie ryzykowna. Dlatego Moskwa może wybrać działanie mniej jednoznaczne, które utrudniłoby uruchomienie artykułu 5 NATO.
Minister stwierdził również, że rosyjska strategia zmierza do odcięcia Ukrainy od zachodnich dostaw. Jego zdaniem temu celowi służą między innymi ataki na przejścia graniczne z Polską. Rosyjskie rakiety nie zawsze trafiają w wyznaczone cele, co budzi niepokój w Polsce.
Wojska USA w Polsce i przyszłość współpracy z Ameryką
Wicepremier ocenił, że Rosja może prowadzić wojnę jeszcze przez rok lub dwa, choć jej gospodarka odczuwa koszty konfliktu. Wskazał na mobilizację, niszczenie ukraińskiej infrastruktury energetycznej i ciepłowniczej oraz trudną zimę jako narzędzia presji.
Zaznaczył jednak, że Ukraina również dysponuje środkami mogącymi zmienić sytuację. W sprawie stałej bazy wojsk USA w Polsce powiedział, że mogłaby pomieścić jedną brygadę. Obecnie w kraju przebywa rotacyjnie ok. 7 tys. amerykańskich żołnierzy, a do wzmocnienia obecności wystarczyłoby ok. 10 tys.
– Chcemy obecności Stanów Zjednoczonych, która by nas uspokoiła, ale nie stanowiła zagrożenia dla Rosji – powiedział Sikorski. Minister wyraził nadzieję na dotrzymanie przez prezydenta USA obietnicy dotyczącej tej sprawy. Relacje Europy ze Stanami Zjednoczonymi porównał do małżeństwa, które mimo braku dawnej bliskości pozostaje korzystne dla obu stron.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.