The Jerusalem PostPA seeks non-militarized Palestinian state that lives in security, peace next to Israel, Abbas saysESPN DeportesVenden césped de Old Trafford por 165 dólaresESPNUltimate draft board: How the first 20 picks should play outInquirerNewly paved road in Butuan torn up after cracks foundBollywood HungamaSajid Nadiadwala’s Nadiadwala Grandson seals 11-month Andheri office space deal; pays Rs. 55 lakhs upfrontDeadlineCNN And MS NOW Reporters Allowed Back Into White House As Deadline Neared For Trump To Explain Why He Was Defying Court OrderWirtualna PolskaŚledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie. Jest decyzja prokuraturyCBS NewsJournalists regain access to White House after judge blocks Trump's media banComplete SportsAgassi Demands Meaningful Rest Periods For Overworked Tennis Stars20 MinutenNie was gebrochen? Laut dieser Theorie verheisst das nichts GutesTagesschauMarktbericht: Hohe Ölpreise fachen Inflations- und Zinsängste anSudinfoGrosse frayeur à bord d’un avion Ryanair : l’appareil forcé de faire demi-tour, un « code secret » activé par les pilotes
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, September 24, 2026

Atak w klasztorze w Jarosławiu. Wszystko, co o nim wiemy

Translate
  • Do ataku na terenie klasztoru w Jarosławiu doszło około godz. 9.30.
  • 31-letni obywatel Ukrainy miał zranić nożem czterech mężczyzn i kobietę.
  • Jeden z poszkodowanych - ksiądz - zmarł w szpitalu. Dwóch innych mężczyzn jest w stanie krytycznym.
  • Podejrzewanego o atak zatrzymali policjanci na terenie jarosławskiego opactwa.
  • Napastnik nie mieszkał w Jarosławiu: w nocy przyjechał do Polski z Niemiec
  • Po tragedii władze Jarosławia ogłosiły w mieście żałobę.

W czwartek rano doszło do ataku na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu w woj. podkarpackim. Zgłoszenie w tej sprawie trafiło do policji ok. godz. 9:30. Nożownik ranił pięć osób: czterech mężczyzn i kobietę. Trzech mężczyzn to duchowni: jeden z nich zmarł. Dwoje pozostałych rannych to osoby świeckie.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Wezwani policjanci zatrzymali napastnika na terenie opactwa. Okazał się nim być 31-letni mężczyzna, obywatel Ukrainy.

- Pierwszy atak był w kawiarence. Ktoś uciekł, chciał zamknąć drzwi do kościoła, więc przeszedł innymi drzwiami. Kapłan, który tam był, rzucił się na niego, a jak upadł, to ten jeszcze go nożem… Przebił, przebił mu płuca i to ten ksiądz nie żyje - opowiadała WP przełożona klasztoru benedyktynek siostra Barbara Dendor.

Zapytana, czy napastnik miał jakiekolwiek związki ze wspólnotą zakonną, siostra Dendor stanowczo temu zaprzeczyła.

Przyjechał do Polski z Niemiec

Prokurator prok. Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu przekazała dziennikarzom, że mężczyzna tej nocy wjechał do Polski z terenu Niemiec.

Śledczy na razie nie wiedzą, jak napastnik dotarł do Jarosławia, ani jak dostał się na teren klasztoru.

Reporter WP dotarł do świadków ataku w Jarosławiu. Z ich relacji wynika, że 31-latek wszedł na teren klasztoru, korzystając z tego, że wcześniej wpuszczono tam grupę uczniów. Ustaliliśmy, że była to klasa z pobliskiej szkoły podstawowej, którą nauczyciele zabrali na spacer po zakonnych ogrodach w ramach lekcji WF-u.

Szukał pomocy w opactwie?

Z relacji świadków do których dotarł reporter WP wynika, że 31-latek miał dziś rano zapukać do bram opactwa i poprosić o pomoc materialną. Księża, którzy prowadzą tam pomoc charytatywną dla ubogich, mieli jednak odesłać go do domu. Powodem - jak relacjonowali rozmówcy WP - było to, że mężczyzna był pijany, a być może także pod wpływem narkotyków. Księża powiedzieli mu, by wrócił, jak będzie trzeźwy. To normalna procedura w podobnych miejscach, nie tylko tych prowadzonych przez Kościół.

- Ten Ukrainiec wpadł w szał, gdy nie dostał pomocy. Miał się odgrażać księżom - stwierdził jeden z rozmówców WP.

Śledczy na razie nie potwierdzają tej wersji wydarzeń.

Prok. Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu relacjonowała, że napastnik - po wejściu na teren opactwa - wszedł do pomieszczeń kuchennych.

- Tam doszło do pierwszego spotkania z osobami, które uczestniczyły w tym zdarzeniu. Później zdarzenie przeniosło się na teren kościoła, który znajduje się tutaj, w opactwie - poinformowała prokurator.

Mężczyzna wziął z kuchni nóż. To nim, jak - informowała prokurator Harasz-Wołoszyn - zaatakował swoje ofiary.

Napastnik nie został jeszcze przesłuchany

Część ofiar nożownika trafiła do szpitala Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu. - Niestety jeden pacjent zmarł na SOR-ze. Miał bardzo liczne rany kłute i cięte w obrębie klatki piersiowej i brzucha. Ten pacjent się wykrwawił, po czym zatrzymało się jego serce. Reanimacja nie przyniosła skutku. Dwóch innych pacjentów, którzy ucierpieli w tym ataku, jest obecnie operowanych. Również i oni są bardzo poważnie ranni. Napastnik także i im zadał liczne rany ostrym narzędziem w brzuch i klatkę piersiową - przekazał WP Łukasz Jerema, dyrektor Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu.

Napastnik także został przewieziony do szpitala. - Została pobrana od niego krew i będzie poddana badaniom na zawartość środków odurzających, jak również alkoholu - stwierdziła prok. Bożena Harasz-Wołoszyn. Następnie został przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu.

- W tej chwili trwają z nim wstępne czynności, które będą zmierzały do osadzenia go w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Nie został jeszcze przesłuchany - stwierdziła., Dodała, że to lekarze stwierdzą, "czy jest możliwość wykonania z jego udziałem jakichkolwiek czynności procesowych, czy będzie mógł zostać osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych".

Władze miasta ogłaszają żałobę. Będzie więcej patroli policji

Po spotkaniu zespołu zarządzania kryzysowego wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zapowiedziała, że do miasta zostaną skierowane dodatkowe siły i środki zapewniające bezpieczeństwo mieszkańcom Jarosławia. - Musimy ustalić wszystkie zdarzenia, które miały miejsce, i zapewnić bezpieczeństwo naszym mieszkańcom - podkreśliła Teresa Kubas-Hul.

Władze Jarosławia zdecydowały o ogłoszeniu żałoby w mieście.

- Do końca tygodnia ogłosiliśmy na terenie miasta żałobę. Prosimy organizatorów o odwołanie w tym czasie planowanych imprez - poinformował burmistrz Jarosławia Marcin Nazarewicz.

Podczas konferencji burmistrz przekazał również informacje o dodatkowych działaniach związanych z bezpieczeństwem publicznym. - Na ulicach będzie więcej patroli policji. - Trochę się obawiamy reakcji wtórnych, dlatego też będzie zwiększona aktywność policjantów - powiedział Nazarewicz.

Reakcja polityków na atak w klasztorze

Na atak w jarosławskim opactwie zareagowali już politycy. "Morderca z Jarosławia jest w rękach Polskiej Policji. Trwają czynności. Sprawca to obywatel Ukrainy. Będzie ukarany z całą surowością polskiego prawa. Łączę się w bólu z bliskimi ofiar tego brutalnego ataku" - napisał premier Donald Tusk na swoim profilu na platformie X.

"Wobec takich aktów państwo musi być silne, działać szybko i bezwzględnie w egzekwowaniu prawa. Zasady i wartości naszej wspólnoty muszą być respektowane przez wszystkich przebywających w naszym kraju" - napisał na swoim profilu na X prezydent Karol Nawrocki.

Jak dodał, "dzisiejszy atak wstrząsnął nami wszystkimi i wymaga stanowczej odpowiedzi państwa". "Oczekuję, że właściwe służby szybko i dokładnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tej tragedii. Zadaniem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom" – zaznaczył Nawrocki.

"Sprawca ataku powinien zostać jak najszybciej postawiony przed sądem i sprawiedliwie ukarany. Wzywam także prokuraturę do ujawnienia opinii publicznej okoliczności i motywów zbrodni po ich wyjaśnieniu - nie można takich spraw zamiatać pod dywan" - napisał wicemarszałek Sejmu, współlider Konfederacji Krzysztof Bosak.

"Ta sprawa musi zostać dogłębnie i bez żadnych przemilczeń wyjaśniona przez służby. Musimy poznać dokładny przebieg wydarzeń, motyw działania sprawcy, okoliczności jego pobytu w Polsce oraz uzyskać odpowiedź na pytanie, czy wcześniej znajdował się w zainteresowaniu jakichkolwiek służb. Bezpieczeństwo ludzi w Polsce musi być absolutnym priorytetem państwa. Nie możemy przejść nad tą tragedią do porządku dziennego" - napisał na swoim profilu prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Reakcja ukraińskiej ambasady

Głos w sprawie tragedii w Jarosławiu zabrała także Ambasada Ukrainy w Polsce. W opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu podkreśliła, że stanowczo potępia ten "brutalny atak".

"Uważamy wszelkie przejawy przemocy za niedopuszczalne. Szczególnie bolesne jest to, że do tej tragedii doszło w miejscu, które powinno być przestrzenią modlitwy i miłosierdzia" - czytamy w komunikacie.

Przedstawiciele ambasady złożyli również szczere kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego oraz życzyli szybkiego powrotu do zdrowia wszystkim poszkodowanym.

"Jesteśmy przekonani, że właściwe organy wnikliwie i obiektywnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tragedii, a osoby odpowiedzialne za popełniony czyn poniosą odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem" - zaznaczono w oświadczeniu.

Dyplomaci zaapelowali także o zachowanie spokoju i wzajemnego wsparcia w tym trudnym momencie, przestrzegając przed eskalacją napięć społecznych.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.