Maja Chwalińska wygrywa w Wuhan. Pięć gemów z rzędu dla Polki

Maja Chwalińska znakomicie rozpoczęła turniej WTA 1000 w chińskim Wuhan. W pierwszej rundzie grająca z „16” Polka pokonała Egipcjankę Mayar Sherif 6:3, 6:2. Kolejną rywalką Chwalińskiej będzie Czeszka Marie Bouzkova.
Maja Chwalińska, fot. IMAGO/David Ash /PAP
Od kiedy Maja Chwalińska zaliczyła wielki rankingowy skok po dotarciu do finału French Open, znacznie rzadziej zdarza jej się grać z zawodniczkami, z którymi wcześniej się mierzyła. Akurat z 52. na liście WTA Mayar Sheriff zagrała po raz trzeci i odniosła drugie zwycięstwo.
Chwalińska nie dała szans Sheriff
25-letnia Polka zaprezentowała bardzo solidny tenis. Bez zarzutu funkcjonował jej serwis. Skuteczność pierwszego podania wyniosła 82 procent. W całym meczu broniła tylko jednego break pointa - w piątym gemie pierwszego seta.
Później Egipcjanka nie była już w stanie jej zagrozić. Zawodniczka klubu BKT Advantage Bielsko-Biała w ósmym gemie przełamała rywalkę, a chwilę później zamknęła pierwszego seta.
Drugi zaczął się od prowadzenia Sherif 1:0, ale pięć kolejnych gemów wygrała Chwalińska. Niewiele później, serwując na zwycięstwo, wykorzystała pierwszą piłkę meczową.
Polka w całym spotkaniu popełniła zaledwie 10 niewymuszonych błędów; rywalka aż 28.
Maja Chwalińska - Marie Bouzkova w drugiej rundzie
Rywalką Chwalińskiej w drugiej rundzie będzie Czeszka Marie Bouzkova.
Z 28. w rankingu Bouzkovą Polka wcześniej nie grała.
Chwalińska w Wuhan wystąpi również w deblu, w parze z Czeszką Nikolą Bartunkovą. Ich pierwszymi rywalkami będą rozstawione z numerem siódmym Belgijka Elise Mertens i Rosjanka Diana Sznajder.
W 2. rundzie singla dojdzie też do meczu rozstawionej z numerem siódmym Igi Świątek z Magdaleną Fręch. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa w pierwszej miała tzw. wolny los, a Fręch w poniedziałek pokonała Mananchayę Sawangkaew z Tajlandii 6:3, 7:6 (7-5).
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.