Viktor Orban sekretarzem generalnym ONZ? Chiny, Rosja i USA mają plan

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 26 października (06:35)
Czy Viktor Orban stanie na czele Organizacji Narodów Zjednoczonych? Według doniesień „Wall Street Journal” administracja Donalda Trumpa forsuje kandydaturę byłego premiera Węgier na stanowisko sekretarza generalnego ONZ. W grze mają być także Rosja i Chiny, które popierają ten pomysł.
Viktor Orban /Shutterstock
Jak informuje amerykański dziennik, Stany Zjednoczone miały zachęcać Viktora Orbana do startu w wyścigu o najważniejsze stanowisko w ONZ. Pomysł miał zostać przedstawiony byłemu premierowi Węgier podczas nieoficjalnych rozmów. Według źródeł „WSJ” plan czeka na ostateczną decyzję, a Orban miałby być wspólnym kandydatem USA, Rosji i Chin – trzech stałych członków Rady Bezpieczeństwa.
„Jak powiedzieli nam urzędnicy ze Stanów Zjednoczonych i drugiego kraju, kiedy Stany Zjednoczone, Rosja i Chiny chcą tego samego w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, zazwyczaj to otrzymują” - napisał „WSJ”.
Szanse Orbana na wybór
Aby zostać sekretarzem generalnym ONZ, kandydat musi zdobyć co najmniej dziewięć głosów w Radzie Bezpieczeństwa i nie napotkać weta żadnego z pięciu stałych członków (USA, Chin, Rosji, Francji i Wielkiej Brytanii). Według urzędnika Departamentu Stanu Orban może liczyć już na osiem głosów, a kolejne dwa są w jego zasięgu.
Nie brakuje jednak głosów krytyki. „Wall Street Journal” zauważa, że Orban byłby „apologetą Władimira Putina i innych dyktatorów”, co może budzić poważne wątpliwości wśród części społeczności międzynarodowej. Z drugiej strony, dla środowisk konserwatywnych w USA Orban jest „wymarzonym kandydatem”.
Sam zainteresowany miał zareagować na propozycję z ostrożnym entuzjazmem. Według dziennika Orban nie chce ujawniać swojej kandydatury, dopóki nie będzie miał pewności, że wygra.
Rywale i alternatywy
Oficjalnie swoją kandydaturę zgłosiła już była ambasadorka Zjednoczonych Emiratów Arabskich przy ONZ, Lana Nusseibeh. Choć posiada odpowiednie kwalifikacje, jej szanse mogą osłabiać powiązania Emiratów z rebeliantami w Sudanie. Pozostali kandydaci to głównie doświadczeni dyplomaci i urzędnicy międzynarodowi, podczas gdy Orban – jak podkreślają zwolennicy – byłby „generałem”, a nie „sekretarzem”.
Kadencja obecnego sekretarza generalnego ONZ, Antonio Guterresa, kończy się wraz z końcem roku. Oficjalne ogłoszenie kandydatury Orbana ma nastąpić po wyborach prezydenckich w USA, zaplanowanych na 3 listopada.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.