Tajne spotkanie ws. przyszłości NATO w Polsce. "Przeciek nieprzypadkowy"
Prowadzący program Marcin Fijołek zapytał Adama Bielana o doniesienia Politico dotyczące możliwego niejawnego spotkania tzw. Bergen Group. W skład formatu mają wchodzić przedstawiciele Polski, Niemiec, Norwegii, Szwecji, Stanów Zjednoczonych, Finlandii i Holandii, a rozmowy miałyby dotyczyć przyszłości NATO.
- Myślę, że jest to bardzo prawdopodobne. Donoszą o tym media, więc myślę, że ten przeciek nie był przypadkowy - powiedział Bielan.
ZOBACZ: Trump ma listy "grzecznych" i "niegrzecznych". Wiadomo, gdzie trafiła Polska
Jak zaznaczył, w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego funkcjonuje wiele mniej formalnych formatów współpracy, a podobne rozmowy odbywają się również przy okazji oficjalnych spotkań ministrów czy przywódców państw NATO.
- Tego rodzaju różnych formatów w ramach NATO jest mnóstwo i spotkań, choćby przy okazji spotkań ministerialnych czy prezydenckich w formacie NATO, też odbywa się bardzo, bardzo wiele, bo wiemy, że NATO jest w tej chwili bardzo często testowane przez Rosjan - stwierdził europoseł PiS.
Bielan o stałej bazie USA w Polsce. "Taka jest wola Trumpa"
W dalszej części rozmowy prowadzący zapytał, czy z kontaktów Bielana z politykami amerykańskimi wynika, że decyzja dotycząca stałej bazy wojsk USA w Polsce jest już przesądzona. - Taka jest wola najważniejszego polityka amerykańskiego, czyli prezydenta Donalda Trumpa. On myśli o tym już od wielu lat - odpowiedział Bielan.
Jak mówił, pierwsze rozmowy dotyczące zwiększenia stałej obecności amerykańskich wojsk w Polsce rozpoczęły się jeszcze podczas pierwszej prezydentury Trumpa. - My zaczęliśmy się starać, mówię o moim obozie politycznym, o Prawie i Sprawiedliwości, dokładnie 10 lat temu, kiedy Trump został wybrany i jeszcze nie był zaprzysiężony - powiedział.
ZOBACZ: "Trump nigdy nie pozwoli". Biały Dom komentuje słowa Tuska
- Pamiętam pierwszą kolację w tej sprawie z jego bardzo bliskim współpracownikiem Rudym Giulianim i prezesem Jarosławem Kaczyńskim, w której miałem okazję brać udział. To jest zwieńczenie bardzo długiego procesu - mówił.
Europoseł PiS przekonywał, że Polska może należeć do państw, które szczególnie skorzystają na obecnej prezydenturze Donalda Trumpa. - Bardzo wiele osób na świecie narzeka na relacje z Donaldem Trumpem, bo on rzeczywiście twardo gra o interesy amerykańskie, a Polska może być jednym z największych wygranych jego prezydentury i bardzo się z tego cieszę - powiedział.
Baza USA w Polsce. "Trump planował ogłosić ją 17 września"
Bielan został również zapytany, kiedy ostateczna decyzja dotycząca amerykańskiej bazy w Polsce może zostać ogłoszona. - Myślę, że decyzja mogłaby już zapaść dawno. Wiem, że prezydent Trump planował ją ogłosić 17 września - stwierdził.
Jak dodał, amerykański prezydent opublikował wówczas wpis w mediach społecznościowych, który - zdaniem Bielana - sugerował, że decyzja w tej sprawie jest blisko.
ZOBACZ: Adam Bielan szefem europejskiej partii. Zastąpił Morawieckiego
- Ostatecznie miał swoje oświadczenie na portalu społecznościowym, które sugerowało, że ta decyzja zapadnie, ale nie zapadła jeszcze ze względu na to, że negocjacje się przedłużają - powiedział.
Polityk PiS obarczył odpowiedzialnością za opóźnienia polski rząd. - Przedłużają się, bo przez wiele miesięcy rząd je sabotował albo prowadził w złej wierze. Myślę, że od września do marca tych negocjacji praktycznie nie było. Więc teraz trzeba nadrabiać stracony czas - ocenił Adam Bielan.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.