Wójt Poczesnej zostaje. Sromotna porażka inicjatorów referendum

Referendum w sprawie odwołania Artura Sosny, wójta Poczesnej koło Częstochowy (woj. śląskie), jest nieważne. Powodem była frekwencja. W niedzielę poszło do urn zaledwie 8,15 proc. uprawnionych.
Referendum ws. odwołania wójta Poczesnej jest nieważne (zdj. ilustracyjne) /Shutterstock
Uprawnionych do głosowania było 9995 osób. Aby referendum było ważne, do urn musiało pójść co najmniej 3228 osób. Ostatecznie głosy oddało 815 osób. Tym samym frekwencja, która wyniosła 8,15 proc., nie przekroczyła wymaganego progu. Referendum jest więc nieważne.
To pierwsza kadencja Artura Sosny jako burmistrza Poczesnej. Inicjatorzy referendum zarzucali mu brak transparentności działań, utrudnianie dostępu do informacji publicznej, nieterminowe lub nierzetelne odpowiedzi na wnioski oraz ignorowanie pytań mieszkańców i radnych.
Kolejnym zarzutem była nieskuteczność działań nad utrzymaniem integralności gminy – od 1 stycznia 2028 r. jej fragment, na którym znajduje się należący do sąsiedniej Częstochowy zakład gospodarki odpadami, ma być włączony do tego miasta.
Artur Sosna zgodnie ze swoimi obietnicami wyborczymi dążył do zablokowania rozbudowy zakładu. W odpowiedzi miasto wszczęło i przeprowadziło procedurę zmiany granic.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.