Przepustka do wolności słowa. Trzy redakcje pozywają Trumpa

CNN, Politico oraz MS NOW poinformowały dziś, że pozywają administrację prezydenta USA Donalda Trumpa, aby chronić swoje prawa wynikające z Pierwszej Poprawki do Konstytucji. To pokłosie tego, że Trump zablokował reporterom tych mediów wstęp na teren Białego Domu. Pozew trafi do Sądu Okręgowego USA dla Dystryktu Kolumbii. Jak podała agencja Reutera, rozprawy w trybie pilnym mogą odbyć się jeszcze w tym tygodniu.
Donald Trump, fot. Samuel Corum/Pool/ABACAPRESS /East News
Trump uderza w wolność słowa i wolność mediów?
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w zeszłym tygodniu, że „zakazuje” dziennikarzom CNN, MS NOW i Politico wstępu do Białego Domu z powodu - jak określił - ich „ciągłego przekazywania fake newsów”. W sobotę jednak reporterzy próbowali dotrzeć do pracy. Nie zostali wpuszczeni. Korespondent RMF FM Paweł Żuchowski informował, że swoje relacje nadawali oni z ulicy. Nie mogli wejść nawet na fragment Pennsylvania Avenue przed Białym Domem. Ich przepustki zostały dezaktywowane.
Dziś te trzy redakcje poinformowały, że składają pozew w Sądzie Okręgowym USA dla Dystryktu Kolumbii i spodziewają się, że rozprawy w trybie pilnym mogą odbyć się jeszcze w tym tygodniu.
Bez wcześniejszego powiadomienia czy procedury Biały Dom cofnął akredytacje naszym dziennikarzom, ponieważ sprzeciwiał się naszym materiałom. Pozostawienie tego bez reakcji zagraża wolności prasy oraz prawu opinii publicznej do niezależnego dziennikarstwa, wolnego od ingerencji rządu - napisali dziennikarze we wspólnym oświadczeniu.
Podczas ostatniego spotkania z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym, Trump odniósł się do kwestii tego, co sam nazwał „zakazem dla wolnej prasy”, stwierdzając, że decyzja ta nie była podyktowana żadnym konkretnym incydentem.
Zapytany o to, jakie inne redakcje mogą zostać objęte podobnymi restrykcjami, Trump wskazał na „The New York Times” i „The Washington Post” jako źródła „fake newsów”, zaznaczył jednak, że jak dotąd nie zostały one wykluczone.
Agencja Associated Press, Stowarzyszenie Korespondentów przy Białym Domu oraz inne podmioty skrytykowały decyzję Trumpa, powołując się na fundamentalne amerykańskie prawo do wolności słowa i domagając się natychmiastowego przywrócenia dostępu.
„Jesteś głupia?”, „Jesteś okropną osobą”, „Cicho, świnko”
Prezydent USA niejednokrotnie publicznie obraźliwie zwracał się do dziennikarzy. Szczególnie, gdy zadawali mu niewygodne pytania. Dość wspomnieć sytuację z listopada ubiegłego roku, gdy Trump zwrócił się do Nancy Cordes z CBS News: „Jesteś głupia? Jesteś głupią osobą?”, gdy dziennikarka zapytała, dlaczego prezydent przypisuje administracji Joego Bidena odpowiedzialność za przyjazd do USA podejrzanego o postrzelenie żołnierzy Gwardii Narodowej.
Również w listopadzie ubiegłego roku Trump na pokładzie Air Force One powiedział „Cicho, świnko” do Catherine Lucey, reporterki Bloomberga, gdy zadawała pytanie dotyczące afery pedofilskiej i Jeffreya Epsteina.
„Jesteś okropną osobą i fatalną reporterką” - tak z kolei Trump do Mary Bruce z ABC News, gdy pytała go o zabójstwo dziennikarza Dżamala Chaszukdżiego i sprawę Epsteina.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.