„Stanęliśmy w obliczu czegoś nowego dla Luksemburga”. Alarm nad lotniskiem

Międzynarodowe lotnisko Luksemburg-Findel zostało czasowo zamknięte po wykryciu niezidentyfikowanych dronów w przestrzeni powietrznej. Władze wszczęły śledztwo i analizują incydent we współpracy z partnerami zagranicznymi. Sytuacja wywołała poważne zakłócenia w ruchu lotniczym.
Zdj. poglądowe /Shutterstock
W piątkowy wieczór nad międzynarodowym lotniskiem w Luksemburgu pojawiły się niezidentyfikowane drony. W efekcie władze zdecydowały o natychmiastowym wstrzymaniu wszystkich operacji lotniczych. Jak poinformowano w oficjalnym komunikacie, „operacje lotnicze zostały czasowo wstrzymane po stwierdzeniu obecności niezidentyfikowanych i nieuprawnionych dronów w przestrzeni powietrznej” nad lotniskiem.
Z powodu incydentu 19 lotów zostało przekierowanych na inne porty lotnicze. Normalna praca lotniska została przywrócona około godziny 1:20 w nocy. Władze podkreślają, że sytuacja była bezprecedensowa i wymagała natychmiastowej reakcji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Premier Luksemburga Luc Frieden nie krył zaniepokojenia. Stanęliśmy w obliczu czegoś nowego dla Luksemburga – obecności potencjalnie większych dronów w luksemburskiej przestrzeni powietrznej – powiedział w sobotę.
Rząd powołał specjalną jednostkę ds. zagrożeń związanych z dronami, która prowadzi śledztwo we współpracy z międzynarodowymi partnerami. Na razie nie wiadomo, kto stoi za incydentem i jaki był jego cel. Na obecnym etapie dostępne informacje nie pozwalają na wyciągnięcie ostatecznych wniosków – podkreślają przedstawiciele władz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.