Znaleziono podsłuch w aucie znanego polityka

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 18 września (17:19)
Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował w piątek, że w jego samochodzie służbowym znaleziono urządzenie przypominające sprzęt do podsłuchu. Dodał, że o sprawie zostały powiadomione organy ścigania.
Mer Lwowa Andrij Sadowy /Shutterstock
Sadowy opublikował na komunikatorze Telegram nagranie, na którym pokazał płytki z układami scalonymi i przewodami.
Jest antena, jakaś karta SIM, są różne urządzenia. No, prawdopodobnie ma to jakieś zastosowanie. Być może są to urządzenia podsłuchowe, bo trudno inaczej je nazwać - powiedział.
Według mera podejrzany sprzęt znaleziono po tym, jak w ciągu ostatniego miesiąca dwukrotnie całkowicie rozładował się akumulator samochodu. Zwrócił również uwagę na stukanie dochodzące z jednego z elementów pojazdu. Po jego rozebraniu właśnie znaleziono urządzenie przypominające podsłuch.
Sadowy zaznaczył, że nie wie, kto może być odpowiedzialny za umieszczenie tego sprzętu w jego samochodzie.
Jeśli zostało to zrobione oficjalnie, na podstawie decyzji sądu, przez nasze organy, to w porządku – proszę przyjść i zabrać. Jeśli jest to urządzenie pozostawione bez właściciela, ale może być potrzebne w jakimś postępowaniu, organy ścigania również mogą się temu przyjrzeć – oświadczył.
Wcześniej podsłuch znaleziono w gabinecie
Mer przypomniał, że 17 września 2025 roku w jego gabinecie znaleziono urządzenie, które wówczas zostało określone jako podsłuch. Jak informował wtedy Sadowy, urządzenie znajdowało się w jednym z telefonów na jego biurku. Do tej pory nie otrzymał jednak od organów ścigania konkretnych informacji w tej sprawie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.