Wybuchy w Samarze. Atak na centrum rakietowo-kosmiczne
W nocy z piątku na sobotę w Samarze słychać było eksplozje. Celem był ośrodek rakietowo-kosmiczny Progress, co potwierdził sam Wołodymyr Zełenski. Lokalne władze mówią o uderzeniu w "przedsiębiorstwo przemysłowe".
Wybuchy w Samarze. Możliwy atak na centrum rakietowo-kosmiczne
Źródło zdjęć: © X
Najważniejsze informacje:
- W Samarze odnotowano wybuchy; lokalny alarm ogłoszono z powodu zagrożenia rakietowego.
- OSINT Exilenova+ udostępnił materiały wskazujące na możliwe uderzenie w centrum Progress.
- Gubernator potwierdził atak na "przedsiębiorstwo przemysłowe", bez dodatkowych szczegółów.
- Rosyjskie MON twierdzi, że zestrzelono 598 dronów nad 17 regionami; Kijów nie komentuje.
Kanał OSINT Exilenova+ opublikował na Telegramie zdjęcia i nagrania mające pokazywać uderzenia w Samarze. Według analiz tego źródła celem mógł być kompleks Progress, kluczowy podmiot rosyjskiego sektora rakietowo-kosmicznego.
Wybuchy w Samarze. Możliwy atak na centrum rakietowo-kosmiczne
Kilka godzin później informację o ataku na kompleks Progress potwierdził sam Wołodymyr Zełenski. "Mamy nowe znaczące rezultaty naszych głębokich uderzeń. W rosyjskim obwodzie samarskim trafiono w jedno z kluczowych przedsiębiorstw w ramach Roskosmosu - Centrum Progress, które zajmowało się m.in. produkcją elektroniki. Użyto rakiet Flamingo. Dobre osiągnięcie" - napisał prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych.
"Odległość od naszej granicy wynosi około 900 km. Nasze dalekodystansowe sankcje dotarły także do bazy lotniczej Sawaslejka, gdzie stacjonują nosiciele rosyjskich rakiet, które uderzają w nasze miasta i wsie - około 700 km od Ukrainy. Mamy też potwierdzenie zniszczeń, które zamierzaliśmy zadać na obiekcie naftowym w Ust-Ludze - ponad 800 km od naszej granicy" - dodał Zełenski.
Ukraiński prezydent podziękował też "wszystkim zaangażowanym jednostkom za precyzję". "Nasz plan dalekodystansowych sankcji przeciwko Rosji za tę wojnę jest realizowany. Ważne jest, by zmniejszyć wojenny potencjał Rosji. Potrzebny jest pokój, i musi to być widoczne w Rosji - poprzez konkretne zniszczenia określonych obiektów" - podsumował.
Kolejny atak na Rosję
Progress wytwarza rakiety nośne średniej klasy i automatyczne statki kosmiczne. W sąsiedztwie funkcjonuje zakład Awiakor zajmujący się naprawą i modernizacją samolotów, co zwiększa znaczenie przemysłowe tego rejonu miasta.
W nocy w obwodzie samarskim ogłoszono alarm powietrzny w związku z zagrożeniem rakietowym. Gubernator Wiaczesław Fiedoryszczow potwierdził atak, wskazując, że chodziło o "przedsiębiorstwo przemysłowe"; nie podał jednak dalszych danych o skutkach uderzenia.
Niezależny kanał Astra, prowadzący analizy OSINT, podał, że w Samarze pali się hala należąca do centrum rakietowo-kosmicznego lub zakładów lotniczych. Taka konkluzja ma wynikać z późniejszej weryfikacji materiałów wizualnych i lokalizacji pożaru.
Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że w nocy z 14 na 15 sierpnia obrona powietrzna zestrzeliła 598 ukraińskich dronów. Według resortu, aparaty miały być przechwycone nad 17 regionami, w tym nad obwodem moskiewskim, Krajem Krasnodarskim, okupowanym Krymem oraz nad Morzem Azowskim i Morzem Czarnym.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.