Putin zaproszony na G20. Radosław Sikorski o tym, co powinna zrobić Polska
Spotkanie G20, skupiające państwa o największych gospodarkach na świecie, zaplanowano na 14 i 15 grudnia w Miami na Florydzie, a rolę gospodarza pełnić będzie prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Polska otrzymała zaproszenie do udziału w charakterze gościa dzięki inicjatywie Stanów Zjednoczonych, które w tym roku przewodniczą grupie. W Miami nasz kraj reprezentować będzie prezydent Karol Nawrocki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Czytaj nas częściej w Google
Sikorski: Polska nie rezygnuje z G20
Podczas środowego wywiadu dla "Rzeczpospolitej" Sikorski został poproszony o komentarz, czy Polska powinna zrezygnować z obecności na szczycie G20 w związku z zaproszeniem Putina. Wicepremier stanowczo odrzucił taką sugestię. Dodał również, że planuje uczestniczyć w spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw G20 w Atlancie, niezależnie od obecności rosyjskiego ministra. Obrady szefów dyplomacji odbędą się w dniach 30 i 31 października.
— Dyplomacja bywa bardziej wymagająca niż się powszechnie sądzi i niejednokrotnie zmusza do działania w trudnych okolicznościach, ale musimy sobie z nimi radzić — podkreślił Sikorski.
W dalszej części rozmowy minister spraw zagranicznych wyraził przekonanie, że zaproszenie Putina było błędem. Przypomniał, że rosyjski przywódca nie może wjechać do wielu państw. — Putin powinien nie być traktowany jako pożądany gość tak długo, jak prowadzi napastniczą, kolonialną wojnę z Ukrainą — dodał.
Jakie są motywy Trumpa? "To człowiek biznesu"
Zapytany o motywy Donalda Trumpa, Sikorski stwierdził, że prezydent Stanów Zjednoczonych "jako człowiek biznesu uważa, że w każdej sytuacji są rozwiązania, na których mogą skorzystać obie strony". — To jest podejście ahistoryczne do tej wojny i póki co nie daje rezultatów, a niestety wyciąga Putina z izolacji — dodał wicepremier.
Na pytanie, czy obecność Polski na szczycie G20 nie przyczyni się do przełamania izolacji Putina, Sikorski odpowiedział przecząco. Zaznaczył, że Polska nie jest organizatorem tego wydarzenia.
Wicepremier odniósł się także do kwestii udziału prezydenta Nawrockiego w grupowym zdjęciu z Putinem. — Wydaje mi się, że tu jest pole do rozmów z delegacją amerykańską, z gospodarzami. Tym bardziej że inni uczestnicy, premier Wielkiej Brytanii, prezydent Francji, premier Indii może mniej, ale też nie będą zabiegali o taką fotkę — odparł szef MSZ.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.